Skip to content Skip to footer

Vaping nie jest wiarygodnym predyktorem rozpoczęcia palenia, pokazuje nowa analiza

  • Ponowna analiza badań wykazała, że ich modele nie przewidują palenia lepiej niż przypadek, gdy są odpowiednio testowane.
  • Większość artykułów nigdy nie informowała o tym, jak dokładne były ich modele, a wielu autorów odmawiało udostępnienia swoich wyników.
  • Zastosowanie lepszych metod sprawiło, że modele były tylko nieznacznie dokładniejsze – a vaping okazał się jednym z najsłabszych predyktorów palenia.
  • Odkrycia są zgodne z rzeczywistymi danymi: palenie wśród nastolatków wciąż spada, co sugeruje „efekt odwrócenia uwagi”, a nie bramę.

Nowa analiza podała w wątpliwość tak zwaną teorię bramy – twierdzenie, że wapowanie prowadzi nastolatków do palenia.

Badanie, prowadzone przez naukowca i analityka danych Floe Floxona wraz z psychologiem dr Rayem Niaurą, wykazało, że modele statystyczne stojące za twierdzeniami o bramie nie są wiarygodne i nie pozwalają przewidzieć, którzy młodzi ludzie sięgną po papierosy.

Wyniki badań zostały przedstawione na początku tego miesiąca podczas dorocznego spotkania Towarzystwa Badań nad Nikotyną i Tytoniem (SRNT-E) w Kluż-Napoka w Rumunii.

„Kluczową kwestią jest to, że jeśli model nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, którzy nastolatkowie będą palić, a którzy nie, to wszelkie wnioski wyciągnięte z takiego modelu nie będą wiarygodne” – powiedział Floxon.

Modele, które nie działają

Artykuły Gateway zazwyczaj opierają się na ilorazach szans z dużych ankiet, twierdząc, że nastolatki, które próbują waporyzatorów, są bardziej narażone na późniejsze palenie. Floxon wyjaśnił jednak, że same współczynniki szans nie dowodzą przyczyny – zwłaszcza, gdy palenie jest już rzadkie.

Według badania CDC National Youth Tobacco Survey z 2024 r. tylko 1,4% nastolatków paliło papierosy.

Ta rzadkość stwarza problem. Modele mogą wyglądać na „dokładne” po prostu przewidując, że prawie nikt nie pali. „Nie ma znaczenia, jak duży jest iloraz szans lub jak mała jest wartość p, jeśli model źle przewiduje” – powiedział Floxon.

Aby sobie z tym poradzić, naukowcy wykorzystują zrównoważoną dokładność, która mierzy, jak dobrze model przewiduje zarówno palaczy, jak i osoby niepalące. Zrównoważona dokładność na poziomie 50% oznacza, że model nie jest lepszy niż rzut monetą.

Kiedy Floxon i Niaura ponownie przeanalizowali opublikowane badania bramek, odkryli dokładnie to. „W przypadku badań, które byliśmy w stanie przeanalizować, stwierdziliśmy, że zrównoważona dokładność jest niezwykle niska, bliska 0,5, co nie jest lepsze niż przypadkowe przewidywanie”.

Brakujące informacje

Zespół odkrył również, że większość istniejących artykułów w ogóle nie informowała o dokładności modelu. „Nie mogliśmy znaleźć ani jednego artykułu, który informowałby o dokładności modelu” – powiedział Floxon. Kiedy skontaktowali się bezpośrednio z autorami badań, „większość z nich nie udostępniła tych informacji”.

Te, które udostępniły dane, wykazały słabe wyniki. A ponieważ wiele badań wykorzystywało te same zestawy danych, autorzy twierdzą, że rozsądne jest założenie, że nieudostępnione modele działają równie źle.

Próba ulepszenia modeli

Następnie zespół przetestował, czy może osiągnąć lepsze wyniki przy użyciu nowoczesnych metod. Dostosowali się do braku równowagi w danych za pomocą zrównoważonych wag klas, przetestowali wydajność za pomocą walidacji krzyżowej i wypróbowali modele uczenia maszynowego, takie jak maszyny wektorów nośnych i sieci neuronowe.

Kroki te zwiększyły zrównoważoną dokładność o 10 do 20 punktów procentowych – poprawa, ale wciąż skromna. Co ważniejsze, ulepszone modele wykazały, że vaping nie był silnym czynnikiem w przewidywaniu palenia.

„Używanie e-papierosów na początku badania miało znikomy wpływ na to, jak dobrze model przewidywał palenie w okresie obserwacji” – wyjaśnił Floxon. Zamiast tego, klasyczne czynniki ryzyka – chęć palenia, posiadanie palących przyjaciół i używanie innych substancji – były znacznie silniejszymi predyktorami.

Brak oznak bramy

Podsumowując, wyniki te podważają ideę przejścia od waporyzacji do palenia. „Nie widzimy dowodów na istnienie furtki netto w trendach na poziomie populacji, które reprezentują rzeczywistość” – powiedział Floxon. Palenie wśród nastolatków nadal spada, nawet gdy wapowanie stało się bardziej powszechne.

Sugeruje to zamiast tego „efekt dywersji”. Oznacza to, że niektórzy młodzi ludzie, którzy mogli kiedyś spróbować papierosów, próbują zamiast tego vape, ale ogólna liczba palaczy wciąż spada.

Wezwanie do dyscypliny

Floxon podkreślił, że nic z tego nie oznacza, że wapowanie wśród nastolatków jest nieszkodliwe. „Nie oznacza to, że używanie e-papierosów przez nastolatków jest w porządku. Ale przynajmniej nie ma widocznego efektu bramy”.

Większą kwestią jest to, że teoria bramy została zbudowana na modelach, które nie przeszły podstawowych testów. „Współczynniki szans są błędne, ponieważ modele są błędne” – powiedział. „Model, który nie może dokładnie przewidzieć rozpoczęcia palenia, nie może dokładnie powiedzieć nam, co jest związane z rozpoczęciem palenia”.

Przesłanie zespołu dla badaczy i decydentów jest takie, że modele muszą być odpowiednio testowane i koncentrować się na predyktorach, które faktycznie mają znaczenie. Floxon powiedział: „Nie można po prostu wrzucić danych do modelu regresji logistycznej i mieć nadzieję na najlepsze. Musisz rygorystycznie ocenić wydajność modelu, zanim jeszcze zaczniesz martwić się o wielkość i istotność statystyczną związku”.

Show CommentsClose Comments

Leave a comment

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać nowe posty na blogu
, porady i zdjęcia.

EU vape tax? See your cost.

X