Wiodący brytyjski kanał informacyjny przygotowuje się do wyemitowania śledztwa w sprawie nielegalnych vape'ów zawierających syntetyczny kannabinoid "spice", podczas gdy w parlamencie rozgrzewa się debata na temat tego, jak uregulować legalne vape'y.
W korespondencji widzianej przez Clearing the Air, badacz z ITV News…
Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES), organ doradczy UE reprezentujący związki zawodowe i inne grupy społeczeństwa obywatelskiego, planował przyjąć opinię w sprawie wniosku, ale został poinstruowany przez Komisję, by ją anulować.
Po tym, jak Parlament Europejski odrzucił propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą zakazu wapowania we wszystkich miejscach publicznych, a dzień przed planowaną debatą ministrów zdrowia UE, Czechy dołączyły do Włoch i wyraziły sprzeciw wobec tej propozycji.
Dyrektor generalny niemieckiej potęgi wydawniczej Axel Springer zaatakował propozycję Komisji Europejskiej, aby zakazać wapowania wszędzie, mówiąc, że powoduje to, że wyborcy tracą szacunek dla UE – argument ten podniósł również współzałożyciel Clearing the Air.
Producent Nicorette, firma Kenvue, która została wydzielona z Johnson and Johnson w zeszłym roku, wykorzystała sponsorowane wydarzenie lobbingowe w Brukseli, aby wezwać do dalszych ograniczeń dotyczących bezpieczniejszych produktów nikotynowych, takich jak vape i woreczki.
Komisja Europejska nie ujawniła Europejskiemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich spotkań z Europejską Siecią Zapobiegania Paleniu (ENSP).
Próba przekonania krajów członkowskich przez Komisję Europejską do wprowadzenia zakazu wapowania w prawie wszystkich miejscach publicznych – o czym informowaliśmy wczoraj w Clearing the Air – została skrytykowana przez jednego z czołowych posłów do Parlamentu Europejskiego jako „niepomocna”.
Serwis Clearing the Air zapoznał się z pełną wersją rekomendacji Komisji Europejskiej w sprawie środowisk wolnych od dymu tytoniowego po tym, jak Euronews uzyskał pierwsze informacje na ten temat, ale zanim dokument został upubliczniony, co ma nastąpić jutro rano.
Europejska Sieć Zapobiegania Paleniu tytoniu oświadczyła, że jej pracownicy „nie byli zaangażowani zawodowo w żaden projekt związany z tytoniem w ciągu ostatnich czterech lat”.
