Kiedy na początku tego tygodnia napisałem, że Parlament Europejski powinien odrzucić plan Komisji Europejskiej dotyczący zakazu wapowania we wszystkich miejscach publicznych w całej Europie, nie spodziewałem się, że posłuchają mojej rady.
Posłowie zagłosowali przytłaczającą większością głosów za „historyczną” ustawą tytoniową i vapes podczas drugiego czytania w Izbie Gmin we wtorek, przy 415 głosach za i 47 przeciw.
Dyrektor generalny niemieckiej potęgi wydawniczej Axel Springer zaatakował propozycję Komisji Europejskiej, aby zakazać wapowania wszędzie, mówiąc, że powoduje to, że wyborcy tracą szacunek dla UE – argument ten podniósł również współzałożyciel Clearing the Air.
Siedem nawyków skutecznego działania – dobrze znana książka samopomocy – zawiera przemyślenia na temat planowania. „Kluczem nie jest nadawanie priorytetów temu, co znajduje się w harmonogramie”, według autora Stephena Coveya, „ale zaplanowanie priorytetów”.
Badanie, opublikowane w czasopiśmie naukowym BMC Medicine i sfinansowane przez Cancer Research UK, wykazało, że wzrost popularności waporyzacji w ciągu ostatniej dekady był w dużej mierze napędzany przez osoby używające waporyzatorów do rzucenia palenia.
Zakaz jest częścią nowego „Planu antytytoniowego”, który ma na celu ograniczenie produktów, które stanowią zagrożenie dla zdrowia młodych ludzi i są „bramą” do palenia.
W badaniu opublikowanym w czasopiśmie Scientific Reports porównano objawy ze strony układu oddechowego wśród dorosłych, którzy wapują – ale co ważne, nigdy nie byli regularnymi palaczami – z tymi, którzy nigdy nie palili ani nie wapowali.
Zgodnie z nowymi przepisami, ogłoszonymi przez Ministerstwo Zdrowia, vape i ich opakowania nie będą już mogły być eksponowane w sklepach detalicznych. Obejmuje to reklamy i ekspozycje w sklepach internetowych i automatach vendingowych.
Sir Christopher Chope wskazał na rządowy raport z oceny wpływu, który wykazał, że aż 29 procent obecnych vaperów może zostać zmuszonych do powrotu do palenia w wyniku wprowadzenia zakazu.
