Dania ogłosiła plany ograniczenia liczby i godzin otwarcia sklepów vape.
Proponowane przepisy miałyby również zastosowanie do sklepów sprzedających tytoń i inne produkty nikotynowe. Ma to na celu ograniczenie dostępu dzieci i młodzieży do papierosów, vape’ów i saszetek z nikotyną.
„Ważne jest dla nas, aby zmniejszyć liczbę punktów sprzedaży, w których można sprzedawać tytoń i nikotynę” – powiedziała duńska minister zdrowia Sophie Løhde. „To samo w sobie jest trochę szalone, że nie ma prawie żadnych regulacji dotyczących tego, kto, jak i gdzie może sprzedawać tytoń i nikotynę”.
Rząd zlecił teraz analizę tego, jak ograniczyć liczbę punktów sprzedaży „w rozsądny sposób”.
Szereg rozważanych opcji
Løhde powiedziała, że jej departament rozważa szereg opcji, w tym ograniczenie lokalizacji i godzin sprzedaży, wymaganie od sklepów płacenia drogich licencji tytoniowych i ograniczenie sprzedaży vape tylko do specjalistycznych sklepów.
Nastąpiło to po tym, jak Dania ogłosiła niedawno nowy, surowy limit maksymalnej mocy saszetek z nikotyną, który zacznie obowiązywać od lipca. Nowe prawo zostanie w pełni wdrożone do kwietnia 2026 roku.
Jesper Lundberg, przewodniczący Danish Association of Convenience Stores, powiedział, że najnowsze środki po prostu zepchną rynek papierosów i waporyzatorów do podziemia. Nazwał te plany „kolejną propozycją, która nagradza tych, którzy nie przestrzegają przepisów”.
Dodał: „Ludzie nie rzucają palenia, ponieważ rząd mówi, że muszą. Pytanie brzmi, czy dostawy towarów powinny trafiać do rowerzystów, czy do sklepów, które przestrzegają prawa”.
Rząd „powinien skoncentrować się na nielegalnym rynku
Lundberg powiedział, że zamiast wymyślać nowe środki przeciwko legalnej sprzedaży, rząd powinien skoncentrować się na walce z nielegalnym rynkiem.
Według Duńskiego Urzędu Zdrowia, 800 000 osób w Danii pali codziennie lub okazjonalnie, co stanowi około 17% populacji. Każdego roku 16 000 Duńczyków umiera z powodu palenia.
W ciągu ostatnich kilku lat odnotowano niewielki spadek wskaźnika palenia, ale 23% populacji nadal używa co najmniej jednego produktu tytoniowego lub nikotynowego (np. papierosów, vapów lub saszetek z nikotyną). Wśród osób w wieku od 15 do 29 lat odsetek ten wynosi 32 procent.
W badaniu przeprowadzonym przez Trygfonden w 2023 r. 36 procent Duńczyków stwierdziło, że „dobrą propozycją jest wprowadzenie zakazu sprzedaży tytoniu od 2030 r.”. Jest to wzrost o 10 procent od 2016 roku.
Konsekwencje ograniczenia bezpieczniejszych alternatyw dla palenia
Zwolennicy vape ostrzegają jednak, że odebranie bezpieczniejszych alternatyw dla palenia ograniczy szanse na osiągnięcie tego celu.
Jannick Nytoft, dyrektor stowarzyszenia handlowego sprzedawców detalicznych De Samvirkende, również ostrzegł, że ograniczenie legalnej sprzedaży tytoniu i nikotyny zwiększy handel transgraniczny. Powiedział, że obawia się, że propozycja może stworzyć „nierówne warunki” w branży spożywczej.
Tymczasem Charlotta Pisinger, profesor profilaktyki tytoniowej i nikotynowej na Uniwersytecie Południowej Danii, powiedziała, że badania pokazują, że wysokie ceny i niska dostępność są tym, co ma znaczenie, jeśli młodzi ludzie mają pozbyć się szkodliwych produktów.
Obecnie w Danii istnieje około 7000 fizycznych sklepów sprzedających tytoń i nikotynę, a Løhde odmawia podania liczby punktów sprzedaży, które rząd chciałby zlikwidować.
Powiedziała: „Z jednej strony, nie powinniśmy zabraniać 80-letniej cioci Ody, która paliła cygara przez całe życie i miała na to ochotę oraz świadomy wybór, aby nadal to robić” – powiedziała. „Z drugiej strony, musimy zaostrzyć przepisy dotyczące dzieci i młodzieży”.
Potencjalne podwyżki podatków
Chociaż nie jest to głównym tematem nowych inicjatyw rządu, Løhde powiedziała, że nie zamierza zamykać drzwi przed wzrostem cen wyrobów tytoniowych i nikotynowych.
„Nie zaprzeczam, że będzie potrzeba dalszego przyjrzenia się podniesieniu podatków od nikotyny i tytoniu” – powiedziała. „Już kilkakrotnie podnosiliśmy podatki na tytoń, ale musimy wykorzystać cały zestaw narzędzi, w tym kontrolę nielegalnej sprzedaży”.
Powiedziała jednak, że obecna analiza skupi się wyłącznie na kwestii dostępności, aby pomóc wyeliminować palenie tytoniu przez dzieci i młodzież.
Powiedziała: „Musimy przyjrzeć się szerokiej gamie inicjatyw na szczeblu krajowym, jeśli chodzi o podatki, dostępność, skuteczną kontrolę nielegalnej sprzedaży dzieciom i młodzieży. Oczywiście musimy też pracować na szczeblu europejskim”.
Løhde dodał, że dotyczy to zbliżającej się rewizji dyrektywy w sprawie wyrobów tytoniowych i zapewnienia skuteczniejszych regulacji na poziomie europejskim.
Propozycja ograniczenia liczby punktów sprzedaży papierosów i produktów nikotynowych jest częścią nadchodzącego Piątego Planu Walki z Rakiem, który rząd ma wkrótce przedstawić.
