Startupy technologiczne coraz częściej zaopatrują biura w darmowe woreczki z nikotyną. Produkty te są traktowane jako dodatek w miejscu pracy, ponieważ firmy dążą do lepszej koncentracji i wytrzymałości w opartym na sztucznej inteligencji, wysokociśnieniowym środowisku.
Wall Street Journal donosi, że rosnąca liczba startupów w USA oferuje pracownikom woreczki z nikotyną, a niektóre firmy instalują lodówki i markowe automaty wypełnione aromatyzowanymi produktami, które według pracowników pomagają im przetrwać długie godziny pracy.
Automaty z nikotyną wkraczają do biur
Na początku tego roku startupy nikotynowe Lucy Nicotine i Sesh zainstalowały markowe automaty z aromatyzowanymi saszetkami nikotynowymi w biurach firmy analitycznej Palantir Technologies w Waszyngtonie. Automaty są dostępne dla pracowników i gości w wieku powyżej 21 lat.
„Woreczki są bezpłatne dla pracowników i gości w wieku powyżej 21 lat” – powiedziała rzeczniczka Palantir. Palantir płaci za magazynowanie produktów nikotynowych.
Woreczki z nikotyną to małe, wolne od tytoniu produkty umieszczane między dziąsłem a wargą, dostarczające nikotynę bez dymu lub pary. Ich wzrost zbiegł się z szerszym wzrostem na amerykańskim rynku saszetek z nikotyną, szczególnie wśród młodszych dorosłych użytkowników.
Kiedyś sprzedawane głównie jako sposób na pomoc palaczom w rzuceniu palenia, produkty te pojawiają się teraz w Dolinie Krzemowej i biurach startupów jako nieoficjalny dodatek.
Skupienie, wytrzymałość i długie godziny pracy
Produkty te zyskały popularność wśród podgrupy pracowników technicznych, głównie mężczyzn, którzy twierdzą, że nikotyna pomaga im utrzymać koncentrację podczas długich sesji kodowania i cykli pracy pod dużą presją w coraz bardziej konkurencyjnym, napędzanym sztuczną inteligencją środowisku.
Trend ten wykracza jednak poza duże firmy. Założyciel firmy Hello Patient z siedzibą w Austin w Teksasie, Alex Cohen, powiedział, że po raz pierwszy zauważył woreczki z nikotyną po tym, jak zobaczył puszki Zyn na biurkach inżynierów.
„Byli bardzo produktywni, więc pomyślałem, że może coś tu jest” – powiedział The Wall Street Journal.
Hello Patient opracowuje oprogramowanie do komunikacji w służbie zdrowia oparte na sztucznej inteligencji, a Cohen powiedział, że jego inżynierowie wkrótce poprosili go o zakup woreczków nikotynowych do biura.
Od biurowego żartu do codziennego użytku
Cohen powiedział, że początkowo kupił woreczki jako żart dla mediów społecznościowych, publikując zdjęcie szuflady wypełnionej różnymi markami z podpisem „Zatrudniamy”. „Potem przypadkowo się uzależniłem” – powiedział Cohen.
Powiedział, że obecnie używa około dwóch do trzech saszetek dziennie, preferując smaki mango lub mięty. Cohen powiedział, że cierpi na zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, a saszetki zapewniają mu, jak to określił, szybki wzrost produktywności.
„Pomaga mi się skupić, ponieważ jest stymulantem” – powiedział.
Hello Patient trzyma teraz lodówkę z woreczkami nikotynowymi w swojej biurowej kuchni.
FDA
Żywności i Leków stwierdziła, że chociaż woreczki z nikotyną są dopuszczone do obrotu, nie oznacza to, że są bezpieczne. Jednak w przeciwieństwie do papierosów, produkty te nie wymagają spalania tytoniu.
Produkty te nadal zyskują na popularności w miejscach pracy związanych z technologią, ponieważ konkurencja rośnie, a pracownicy eksperymentują ze stymulantami i tak zwanymi strategiami „biohackingu”, starając się zachować ostrość.
Trend ten wpisuje się w długotrwałe zainteresowanie Doliny Krzemowej optymalizacją wydajności, gdzie suplementy, urządzenia do noszenia i stymulanty są często stosowane w dążeniu do marginalnego wzrostu wydajności.
