
Nowozelandzka minister zdrowia Casey Costello została pochwalona na arenie międzynarodowej za odrzucenie tego, co nazwała „absurdalnym” rankingiem, który karze kraj pomimo wiodącego na świecie spadku liczby osób palących.
Minister gani globalny indeks
Minister Costello skrytykowała Globalny Indeks Ingerencji Przemysłu Tytoniowego, twierdząc, że przedkłada on antyprzemysłową postawę nad wyniki w zakresie zdrowia publicznego. „Priorytetem Nowej Zelandii jest ograniczenie palenia, a nie zdobywanie punktów w indeksie, który nagradza wrogość wobec przemysłu, a nie wyniki zdrowotne” – powiedziała.
Indeks, finansowany przez Bloomberg Philanthropies, uplasował w tym roku Nową Zelandię na 53. miejscu – nawet pomimo faktu, że dzienny wskaźnik palenia w tym kraju spadł o połowę w ciągu niecałej dekady do zaledwie 6,9%.
Dla porównania, w Brunei, które znalazło się na szczycie Indeksu, wskaźnik palenia wynosi 17,2%, podczas gdy we Francji, która zajęła 12. miejsce, wskaźnik ten wynosi ponad 27%.
Krytycy kwestionują metodologię
„Minister Costello ma całkowitą rację: liczy się to, ile osób pali, a nie to, jak głośno rządy potępiają przemysł tytoniowy” – powiedział dr Delon Human, lider organizacji Smoke Free Sweden i były sekretarz generalny Światowego Stowarzyszenia Lekarzy.
„Globalny Wskaźnik Ingerencji Przemysłu Tytoniowego stał się narzędziem politycznym, a nie narzędziem zdrowia publicznego. Karze kraje, które angażują się w redukcję szkód i nagradza te, które blokują alternatywy ratujące życie”.
Niska pozycja Nowej Zelandii w rankingu ma miejsce pomimo jednego z najbardziej gwałtownych spadków palenia na świecie – spadku spowodowanego w dużej mierze decyzją rządu o promowaniu waporyzacji jako narzędzia do rzucania palenia.

Rola wapowania w wypełnianiu luk zdrowotnych
Profesor Ruth Bonita, emerytowana profesor zdrowia populacji na Uniwersytecie w Auckland, argumentowała, że przejście na waporyzację pomogło przyspieszyć spadek palenia, szczególnie wśród grup o historycznie wysokim spożyciu tytoniu.
„Palenie odpowiada za prawie jedną trzecią różnicy w oczekiwanej długości życia Maorysów. Jeśli rząd chce szybko zlikwidować tę lukę, palenie jest nisko wiszącym owocem” – powiedziała.
Codzienne palenie wśród dorosłych Maorysów spadło z prawie 29 procent w 2011/12 do 14,7 procent w 2023/24. W całej populacji wskaźnik ten spadł z 16,4% do 6,9% w tym samym okresie, podczas gdy codzienne wapowanie wzrosło z poniżej 1% do 11%.
„Ludzie palą, aby uzyskać dostęp do nikotyny, ale umierają z powodu dymu, a nie nikotyny” – powiedziała Bonita. Opisała vaping jako „praktyczną odskocznię od papierosów i drogę do całkowitego uwolnienia się od nikotyny”.
Wzór dla innych?
Zwolennicy zdrowia publicznego wskazywali na doświadczenia Nowej Zelandii jako wyraźny kontrast w stosunku do sąsiedniej Australii, gdzie surowe zasady dostępu do waporyzatorów wyłącznie w aptekach doprowadziły do rozwoju nielegalnego rynku.
Organizacja Smoke Free Sweden, która swój status kraju prawie wolnego od dymu tytoniowego przypisuje powszechnemu stosowaniu snusu i saszetek z nikotyną, stwierdziła, że kraje powinny skupić się na wynikach, a nie ideologii.
„Wyniki Nowej Zelandii mówią same za siebie” – powiedział dr Human. „Umożliwiając dorosłym palaczom dostęp do bezpieczniejszych alternatyw, ratują życie. To jest prawdziwa miara sukcesu, a nie opinie grup nacisku finansowanych przez Bloomberga”.

