
Irlandzki nowy podatek od vape naraża życie palaczy i jest „porażką w walce z tytoniem”, według międzynarodowych ekspertów ds. zdrowia.
W ubiegłym tygodniu irlandzki rząd ogłosił wprowadzenie nowego podatku w wysokości 50 centów za mililitr (ml) e-liquidu w ramach swojego rocznego budżetu. Podatek ten znacznie przewyższa średnią europejską wynoszącą od 0,10 do 0,30 euro i doda 1,23 euro do kosztu typowego vape w Irlandii.
Dr Delon Human, globalny ekspert ds. redukcji szkód i lider grupy kampanii Smoke Free Sweden, powiedział, że Irlandia powinna zamiast tego podążać za udanym podejściem Szwecji. Tam vaping jest szeroko promowany jako znacznie bezpieczniejsza alternatywa dla palenia, a kraj jest obecnie o krok od ogłoszenia go „wolnym od dymu”.
Kontrastujące podejście Szwecji
Powiedział on: „Szwecja jest na skraju osiągnięcia statusu kraju wolnego od dymu tytoniowego w wyniku swojego postępowego podejścia do bezpieczniejszych alternatyw, takich jak vaping. Kontrastuje to wyraźnie z podejściem Irlandii, gdzie wskaźniki palenia pozostają czterokrotnie wyższe”.
Dzięki promocji bezpieczniejszych alternatyw, takich jak snus, woreczki nikotynowe i vape, Szwecja radykalnie zmniejszyła liczbę osób palących o ponad połowę (55%) w ciągu ostatniej dekady. Doprowadziło to do zmniejszenia liczby zgonów związanych z paleniem tytoniu o 44 procent w porównaniu z resztą UE.
„W jaskrawym kontraście”, powiedział dr Human, „nowa irlandzka opłata zniechęci palaczy do przejścia na mniej szkodliwe opcje, potencjalnie utrzymując ich w uzależnieniu od papierosów i skazując ich na niepotrzebną przedwczesną śmierć”.
Podatek bez wsparcia publicznego
Według niedawnych irlandzkich konsultacji publicznych, tylko 10% osób poparło podniesienie podatków od wapowania powyżej średniej Unii Europejskiej (UE), podczas gdy 39% ostrzegło, że wyższe ceny skłonią konsumentów do zaopatrywania się w waporyzatory za granicą.

„Podnosząc podatki na bezpieczniejsze alternatywy, Irlandia naraża na szwank swoje nadzieje na zmniejszenie liczby palaczy” – powiedział Human. „Jeśli Irlandia naprawdę chce ograniczyć palenie i ratować życie, powinna pójść w ślady Szwecji, promując redukcję szkód, a nie karać palaczy za próbę rzucenia nałogu”.
Podatek w Irlandii jest następstwem podobnej opłaty, która ma wejść w życie w Wielkiej Brytanii. Tam e-liquidy będą opodatkowane od 1 października 2026 r. w wysokości 1 GBP (1,20 EUR) za 10 ml, jeśli nie zawierają nikotyny, 2 GBP (2,40 EUR) za 10 ml, jeśli do 10,9 mg lub 3 GBP (3,60 EUR) za 10 ml, jeśli 11 mg lub więcej.
Irlandzki podatek przekłada się na 2,50 € za 10 ml, niezależnie od mocy.
Jednorazowe waporyzatory i aromaty również podlegają zakazowi
Posunięcie to ma miejsce w momencie, gdy jednorazowe waporyzatory i większość smaków mają zostać zakazane w Irlandii. Wcześniej w tym miesiącu rząd zatwierdził projekt ustawy przedstawiony przez ministra zdrowia Stephena Donnelly’ego.
Zgodnie z proponowanym projektem ustawy o produktach do inhalacji nikotyny (General Scheme for a Nicotine Inhaling Products Bill), który ma zostać zatwierdzony, sprzedaż, produkcja lub import jednorazowych vape’ów będą w Irlandii nielegalne.
Wprowadzone zostaną ograniczenia dotyczące kolorów i obrazów na opakowaniach i urządzeniach, a także zakaz stosowania urządzeń przypominających lub funkcjonujących jako inne produkty, takie jak zabawki lub gry.

