Jak wynika z nowego raportu, Unia Europejska (UE) nie osiągnie swojego celu, jakim jest uwolnienie się od dymu tytoniowego przez kolejne 76 lat.
UE postawiła sobie za cel, by do 2040 r. stać się krajem wolnym od dymu tytoniowego, zdefiniowanego przez Światową Organizację Zdrowia jako kraj, w którym odsetek palaczy nie przekracza pięciu procent.
Jednak nowa analiza przeprowadzona przez globalną organizację badawczą Smoke Free Sweden ujawnia, że przy obecnej trajektorii, UE nie osiągnie swojego celu do 2100 r., co jest zdumiewającym opóźnieniem o sześć dekad.
W raporcie Missing the Target napisano: „Dowody własne Unii Europejskiej pokazują, że jej obecne strategie kontroli tytoniu są niewystarczające do osiągnięcia społeczeństwa wolnego od dymu tytoniowego do 2040 roku.
„Pomimo wysiłków, takich jak opodatkowanie, publiczne zakazy palenia i kampanie uświadamiające, wskaźniki palenia w całej UE pozostają wysokie, a ich spadek jest niewielki”.
Szwecja chce być wolna od dymu tytoniowego w ciągu tygodnia
Odkrycia pojawiają się w momencie, gdy Szwecja – która szeroko udostępnia alternatywy nikotynowe dla palaczy chcących zmienić nałóg – ma stać się pierwszym krajem „wolnym od dymu” na świecie w ciągu zaledwie jednego tygodnia. To o rok wcześniej niż zakładano i 16 lat wcześniej niż UE.
W raporcie, w którym przeanalizowano dane ze specjalnego badania opinii publicznej Eurobarometr 539, czytamy: „Z kolei Szwecja jest liderem, przyjmując podejście do redukcji szkód wyrządzanych przez tytoń (THR), pokazując, że skupienie się na produktach o zmniejszonym ryzyku może przynieść znaczący postęp”.
Tymczasem w UE nadal pali 24 procent dorosłych – to tylko jeden procent mniej niż w 2020 roku.
„W tym tempie UE może nie osiągnąć swojego celu do 2100 r., co podkreśla potrzebę bardziej skutecznych i zmodernizowanych strategii” – czytamy w raporcie. „Tymczasem Szwecja jest o krok od uwolnienia się od dymu tytoniowego, dzięki skupieniu się na alternatywnych produktach nikotynowych, takich jak snus, woreczki nikotynowe, vape i podgrzewany tytoń”.
W raporcie stwierdzono, że szwedzkie podejście polegające na obniżeniu podatków na bezpieczniejsze alternatywy nikotynowe przy jednoczesnym podniesieniu podatków na papierosy było „bardzo skuteczne”.
W komunikacie napisano: „Dzięki udostępnieniu tych alternatywnych rozwiązań, które są akceptowalne i przystępne cenowo, Szwecja jest gotowa osiągnąć swój cel w zakresie ograniczenia palenia tytoniu do 2025 r. przed terminem”. W przeciwieństwie do tego, kraje takie jak Irlandia i Holandia, które nałożyły zakazy i ograniczenia na te produkty, odnotowują minimalny postęp lub nawet stagnację”.
Wskaźniki palenia w Europie
Źródło: Missing the Target, Smoke Free Sweden
Wskaźnik palenia w Irlandii jest TRZYKROTNIE wyższy niż w Szwecji, mimo że oba kraje wyznaczyły ten sam cel na rok 2025. Podobnie, kraje takie jak Belgia, Dania i Finlandia, w których surowe przepisy ograniczyły stosowanie produktów o obniżonym ryzyku, odnotowały niewielką poprawę wskaźników palenia.
Dane podkreślają niezamierzone negatywne konsekwencje nadmiernej regulacji vape i innych alternatyw nikotynowych. Mówi się, że w Estonii wskaźniki palenia wzrosły o 40 procent po wprowadzeniu surowych ograniczeń dotyczących waporyzacji.
„Tendencja ta sugeruje, że nadmierne regulacje mogą skłonić palaczy do powrotu do tradycyjnych papierosów, podważając wysiłki zmierzające do ograniczenia zagrożeń dla zdrowia związanych z paleniem” – czytamy w raporcie.
„Według badania Eurobarometru, korzystanie z produktów o zmniejszonym ryzyku, takich jak e-papierosy, saszetki z nikotyną i podgrzewany tytoń, pozostaje na niskim poziomie w całej UE.
„Produkty te oferują jednak znaczny potencjał w zakresie zmniejszania częstości palenia, zwłaszcza jeśli są wspierane przez politykę zdrowia publicznego, która promuje ich bezpieczne stosowanie. Ponieważ tylko trzy procent dorosłych w UE wapuje, badanie podkreśla niewykorzystany potencjał tych alternatyw w zmniejszaniu częstości palenia”.
Dr Delon Human, główny autor raportu, powiedział, że raport jest sygnałem alarmowym dla UE, aby uznała, że restrykcyjna polityka dotycząca bezpieczniejszych alternatyw nikotynowych kosztuje życie.
powiedział: „Dane wyraźnie pokazują, że kraje traktujące priorytetowo redukcję szkód osiągają cele wolne od dymu tytoniowego, które pozostają odległym marzeniem dla innych państw członkowskich.
„Tylko przyjmując bezpieczniejsze alternatywy, UE może mieć nadzieję na odwrócenie obecnych trendów, ratowanie życia i osiągnięcie długo oczekiwanego celu, jakim jest uwolnienie się od dymu tytoniowego”.
