Miliarder Michael Bloomberg jest uważany przez zwolenników waporyzacji za „wielkiego, złego wilka branży waporyzacyjnej”.
Współzałożyciel serwisu medialnego Bloomberg i były burmistrz Nowego Jorku wykorzystuje swoje pieniądze i wpływy, aby ograniczyć waporyzację – ale robi o wiele więcej szkody niż pożytku.
Jego kampania, która według wielu czołowych naukowców i badaczy szerzy dezinformację na temat wapowania wśród amerykańskiej opinii publicznej, zniechęca ludzi do zamiany papierosów na znacznie mniej szkodliwe waporyzatory.
Badania przeprowadzone przez American Vaping Manufacturers (AVM) wskazują na głęboko zakorzenione i pochlebne relacje między Bloombergiem, amerykańskimi organami regulacyjnymi i krajowymi mediami, które wydają się współpracować w celu forsowania agendy przeciwko wapowaniu.
Jednak pomimo rażącej różnicy w wielkości przeciwników, wojna przeciwko wapowaniu jest daleka od zakończenia.
Dzieje się tak, ponieważ branża vaping ma tajną broń: bazę lojalnych klientów, z których wielu przypisuje jej pomoc w rzuceniu potencjalnie śmiertelnych papierosów.
Wielki, zły wilk
Przemawiając na kanale YouTube „RegWatch” przez RegulatorWatch.com w tym tygodniu, gospodarz Brent Stafford powiedział: „Wielkim złym wilkiem branży waporyzacyjnej jest nikt inny jak Michael Bloomberg.
„W ciągu ostatnich dwóch dekad wydał prawie 1 miliard dolarów na inicjatywy kontroli tytoniu, co oznacza setki milionów dolarów skierowanych na dezinformację i jawne kłamstwa na temat waporyzacji”.
Mimo to Bloomberg wydaje się być odporny na krytykę i nie spotyka się z żadną kontrolą ze strony amerykańskich mediów.
Gość RegWatch Jim McCarthy, prezes Counterpoint Strategies, która reprezentuje AVM, mówi: „Niepokojące jest to, że miliarder, który pracuje za kulisami, aby wzmocnić politykę publiczną w sposób, który zdaniem wielu naukowców, czołowych badaczy i pracowników akademickich szkodzi zdrowiu publicznemu, jest odporny na krytykę”.
Dawid kontra King Kong ORAZ Goliat
McCarthy twierdzi, że jego agencja stara się pomóc małej, rodzącej się, innowacyjnej branży, która robi naprawdę dobrze w zakresie zdrowia publicznego i redukcji szkód wyrządzanych przez tytoń, w walce z „naprawdę ogromnym molochem”.
Dodaje: „Szanse są duże – mierzymy się z King Kongiem i Godzillą razem wziętymi. Bierzemy na siebie cały ciężar rządu federalnego i jednego z najbogatszych Amerykanów w historii Stanów Zjednoczonych”.
Dynamika takiej nieuczciwej walki nie jest niczym niezwykłym. McCarthy mówi: „Są one podobne do tych, które obserwuje się w innych branżach, w których organy regulacyjne, aktywiści prasowi i strony procesowe współpracują i łączą siły, aby wzbudzić wrogość wobec klienta. Można to zaobserwować w niemal każdym innym sektorze: energetycznym, leśnym i papierniczym, handlu detalicznym żywnością i napojami”.
Różnica polega na tym, że wapowanie jest nową i rozwijającą się branżą bez głębokich zasobów i korzeni. Inne sektory są w stanie utrzymać się i stać wysoko o wiele skuteczniej – i mają przyjaciół w różnych sferach wpływów.
Vaping jest wyjątkowy, ponieważ pomaga rozwiązać główną przyczynę śmierci na świecie, której można zapobiec.
„Powinna odbyć się parada z taśmą klejącą” – mówi McCarthy.
Potężna baza klientów waporyzacji
Jednak pomimo stosunkowo niewielkich rozmiarów, branża waporyzacji ma silną i otwartą bazę klientów.
McCarthy mówi: „Rzadko zdarza się, aby stowarzyszenie handlu przemysłowego miało tak wielu dobrych, pomocnych i współpracujących sojuszników wśród konsumentów i zwykłych klientów”.
W międzyczasie Bloomberg został poparty przez wiele wpływowych organizacji non-profit, w tym antynikotynową Truth Initiative, American Cancer Society, American Heart Association i American Lung Association. Wszystkie one publicznie wezwały do wprowadzenia krajowego zakazu aromatyzowanych waporyzatorów.
McCarthy mówi: „To wymaga dużo pieniędzy. Chciałbym mieć 500 milionów dolarów do wydania na promocję vape. Prawdopodobnie moglibyśmy zrobić wiele dobrych rzeczy”.
Bloomberg jest również oskarżany przez AVM o finansowanie organizacji informacyjnych. McCarthy mówi: „Płacą mu za to, by relacjonował sprawę w sposób, jaki preferuje. Nie mówię nawet o lobbingu, który prowadzi, ani o innych sposobach wywierania przez niego zakulisowych nacisków na decydentów.
„Media naciskają na wszelkiego rodzaju niepewne szkody zdrowotne, bez względu na to, jak słabe są ich podstawy. Wszystko skupia się na straszeniu. Ale celem tego nie jest po prostu przestraszenie rodziców z przedmieść, ale uzasadnienie środków kongresowych, polityki regulacyjnej FDA, rozszerzenie państwa regulacyjnego, aby dać rodzaj zachęty i domniemanego pozwolenia organom regulacyjnym na wprowadzenie tej polityki w życie „.
Potęga pieniądza
McCarthy twierdzi, że istnieje rodzaj „sykofantycznej relacji” z organami regulacyjnymi, zwłaszcza w wiodącej prasie krajowej, która polega na FDA, CDC i innych organach regulacyjnych w celu uzyskania dostępu do informacji.
Mówi: „Wszystko to jest sprzeczne z tym, co obiecali społeczeństwu, czyli obiektywizmem, neutralnością, uczciwością i równowagą.
„Mówią to nie tylko AVM czy nowojorski PR-owiec Jim McCarthy, ale także dziesiątki czołowych naukowców i wykładowców akademickich specjalizujących się w nauce o nikotynie i badaniach nad kontrolą tytoniu. To niepokojące zjawisko, z którym trzeba się zmierzyć”.
AVM zbadał formularze podatkowe Internal Revenue Service (IRS) głównych fundacji, z którymi Bloomberg jest powiązany – w tym Bloomberg Philanthropies, Robert Wood Johnson Foundation oraz Bill and Melinda Gates Foundation – i ustalił, gdzie przekazują pieniądze.
Odkryto, że w wielu przypadkach przekazywali oni gotówkę wiodącym organizacjom informacyjnym, takim jak CNN, National Public Radio (NPR), STAT News i Associated Press.
Okazało się, że NPR otrzymała ponad 25 milionów dolarów od Fundacji Roberta Wooda Johnsona – jednej z najbardziej zagorzałych grup popierających waporyzację na świecie.
Pies w walce o politykę
McCarthy mówi: „Nie tylko ideologicznie sprzeciwiają się vapingowi, ale mają też psa w walce politycznej: są również mocno zainwestowani jako fundacja w firmy produkujące nikotynowe terapie zastępcze, takie jak Nicorette”.
W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku miało miejsce poważne dochodzenie federalne, które obejmowało federalne organy ścigania i przesłuchania kongresowe oraz oskarżenia o przestępstwa kryminalne dotyczące praktyki payola. Stwierdzono, że wytwórnie płytowe płaciły łapówki DJ-om za odtwarzanie określonych płyt w celu zwiększenia sprzedaży, a ludzie trafiali do więzienia.
„To był wielki skandal na pierwszych stronach gazet”, mówi McCarthy. „Dokładnie to samo dzieje się w tej sytuacji, która pod pewnymi względami może być nawet gorsza. Chodzi mi o to, jaka jest szkoda, jeśli ktoś usłyszy „popowy hit X” w porównaniu z „popowym hitem Y”. W tym przypadku zniechęca to ludzi do rzucenia papierosów.
„Zapobiega to wprowadzeniu na rynek najskuteczniejszej metody rzucania palenia, jaką kiedykolwiek opracowano, aby ludzie mogli przestać palić papierosy”.
AVM opisało również relacje na temat wapowania w serwisach informacyjnych otrzymujących pieniądze od fundacji powiązanych z Bloombergiem.
McCarthy mówi: „Dla każdego z tych punktów dotacje, które otrzymują, mają tego rodzaju oczyszczone opisy. Wiesz, „10 milionów dolarów na skupienie się na kwestiach zdrowia publicznego wynikających z nadużywania tytoniu”. Brzmi to bardzo ogólnie, a same serwisy informacyjne twierdzą, że „nie ma to wpływu na nasze wybory redakcyjne”. Tak więc testem klinicznym jest sama relacja.
„Dla AP, na przykład, przeprowadziliśmy co najmniej pół tuzina dogłębnych analiz
konkretne artykuły, które pokazują, jak rutynowo są one nachylone i wykluczają wszystkie inne głosy. Zero sceptycyzmu jest stosowane do FDA”.
McCarthy wskazuje na komentarz do swoich badań dziekana ds. etyki mediów w Instytucie Poyntera, który mówi, że „darczyńcy nie muszą wydawać konkretnych rozkazów marszu”.
Mówi: „To ten sam sposób, w jaki papież lub jeden z władców Medyceuszy zamówiłby operę. Dostajesz pieniądze, zamawiasz operę i wychodzi ona w określony sposób, który będzie przyjemny dla ucha”.
Fałszywe obawy o zdrowie
McCarthy twierdzi, że jego agencja zebrała informacje na temat różnych szkód zdrowotnych fałszywie reklamowanych przez media jako związane z wapowaniem. Obejmują one wszystko, od wypadania włosów, problemów stomatologicznych i zaburzeń erekcji.
„Fałszywe informacje na temat wapowania, które wciskają” – mówi. „Widać to w danych. Liczby są teraz takie, że 80% społeczeństwa błędnie wierzy, że wapowanie jest w jakiś sposób tak samo lub bardziej niebezpieczne niż palenie. Tę dezinformację należy położyć bezpośrednio na progu krajowych mediów informacyjnych”.
Koalicja na rzecz prawa do zmiany
AVM ma teraz uruchomić projekt o nazwie „Right to Switch Coalition”. W jej skład wejdą producenci pełnej gamy alternatyw nikotynowych niskiego ryzyka.
Kampania będzie opierać się na oddolnym zaangażowaniu i udziale klientów w rozmowach publicznych oraz pozyskiwaniu interesariuszy.
McCarthy mówi: „Dzieje się to na wiele różnych sposobów i może być tak proste, jak przyłączenie się do naszych mediów społecznościowych i zwrócenie uwagi na rzeczy, które należy nazwać. Byłem podekscytowany widząc, jak wielu ludzi z naszej społeczności vape stosuje notatki społecznościowe na Twitterze [X] do czołowych świateł rzecznictwa antyvape”.
„To działo się powoli, a potem od razu
Ale czy jest to walka, którą można wygrać?
„Tak, jest”, mówi McCarthy. „Mam na myśli, że szanse są duże, a noc jest ciemna, a my jesteśmy w Valley Forge, to na pewno. Wielu naszych zawodników nie ma butów i wszyscy jesteśmy głodni. Ale myślę, że słońce może wzejść. I myślę, że są na to dowody”.
Dodaje: „W szczytowym okresie prohibicji nikt nie myślał, że to się kiedykolwiek skończy. Wydawało się to trudne i nie do pokonania.
„Jak to się mówi? Stało się to powoli, a potem wszystko naraz”.

