Brytyjski inżynier i YouTuber zasilił mały samochód elektryczny za pomocą akumulatora wykonanego z setek wyrzuconych baterii vape, podkreślając ukrytą energię, która wciąż pozostaje w wielu urządzeniach jednorazowego użytku.
Chris Doel, 27-letni inżynier oprogramowania i elektroniki w Jaguar Land Rover, zdemontował baterie litowe z około 500 jednorazowych vape’ów i wykorzystał je do zasilania mikroelektrycznego samochodu G-Wiz z 2007 roku.
Niezwykły projekt, który udokumentował na swoim kanale YouTube, pozwolił małemu pojazdowi osiągnąć maksymalną prędkość prawie 40 mil na godzinę i przejechać około 18 mil na jednym ładowaniu.
Przekształcanie wyrzuconych vape’ów w źródło zasilania
Jednorazowe waporyzatory zawierają baterie litowe, które często są wyrzucane, choć nadal są w stanie magazynować energię. Doel dostrzegł możliwość ich ponownego wykorzystania, zamiast pozyskiwania drogich ogniw klasy samochodowej.
Zebrał zwrócone urządzenia z lokalnego sklepu vape i spędził miesiące na wydobywaniu z nich baterii litowych wielokrotnego ładowania.
Aby zasilić pojazd, Doel skonstruował duży zestaw baterii, wykorzystując 500 ogniw litowych pobranych z vape’ów. Baterie zostały umieszczone wewnątrz wydrukowanej w 3D obudowy i połączone w równoległe grupy połączone szeregowo w celu wygenerowania napięcia wymaganego do uruchomienia pojazdu. Ponieważ ogniwa pochodziły z różnych urządzeń, każde z nich musiało zostać przetestowane indywidualnie przed zainstalowaniem.
Doel zbudował również niestandardowy system zarządzania baterią, aby regulować ładowanie i zapewnić równomierne rozładowywanie ogniw.
Wybór odpowiedniego samochodu
Większość nowoczesnych pojazdów elektrycznych działa na systemach akumulatorów o napięciu około 400 woltów, co czyni je nieodpowiednimi dla projektu opartego na odzyskanych bateriach vape. G-Wiz wykorzystuje jednak znacznie mniejszy system akumulatorów 48 V.
Doel powiedział: „Mój kolega wpadł na genialny pomysł wykorzystania G-Wiz. Jest to praktycznie jedyny samochód z akumulatorem 48 V, więc oznaczało to, że ściana zasilająca będzie z nim współpracować”.
Mikrosamochód – niegdyś uznany przez Top Gear za najgorszy samochód roku – okazał się idealny ze względu na stosunkowo niskie zapotrzebowanie na moc.
Doel kupił pojazd za 800 funtów od dealera na północ od Londynu i spędził około pięciu miesięcy na przerabianiu i przebudowywaniu go, zanim zabrał go na jazdę próbną.
Testowanie pojazdu zasilanego parą wodną
Podczas testów zmodyfikowany samochód zdołał przejechać około dwóch godzin i przejechał około 18 mil, zanim bateria się wyczerpała. Pojazd osiągnął prędkość bliską 40 mil na godzinę, dzięki czemu był zdolny do jazdy po mieście, chociaż wzniesienia doprowadziły system do granic jego możliwości.
Przed zainstalowaniem pakietu w samochodzie, Doel przetestował go również jako domowy system energetyczny i był w stanie zasilać swój dom przez osiem godzin.
Niezwykły eksperyment pokazał, jak wiele użytecznej energii może pozostać w urządzeniach, które są rutynowo wyrzucane – i jak energia ta może zostać ponownie wykorzystana zamiast zmarnowana.
