Nowa Zelandia obniżyła wskaźnik palenia prawie o połowę w ciągu zaledwie sześciu lat, a vaping odegrał kluczową rolę w jednym z najszybszych na świecie spadków konsumpcji papierosów.
Według nowego, ważnego raportu na temat globalnej redukcji szkód spowodowanych paleniem tytoniu, wskaźnik palenia w Nowej Zelandii spadł do zaledwie 6,9% w latach 2023/24 po tym, jak rząd otwarcie przyjął vaping jako mniej szkodliwą alternatywę dla palenia.
Raport organizacji Smoke Free Sweden, „Bezpieczniejsza rewolucja nikotynowa: Global Lessons, Healthier Futures” wskazuje na Nową Zelandię jako jeden z najwyraźniejszych rzeczywistych przykładów vapingu przyspieszającego spadek palenia, gdy jest wspierany przez wspierającą politykę zdrowia publicznego.

Źródło: Smoke Free Sweden
Wskaźniki palenia spadły wraz ze wzrostem waporyzacji
Według raportu, rozpowszechnienie palenia wśród dorosłych w Nowej Zelandii spadło z 13,3% w 2017/18 r. do 6,9% w 2023/24 r., podczas gdy rozpowszechnienie waporyzacji wzrosło z 2,6% do 11,1% w tym samym okresie.
Autorzy opisują tę zmianę jako „sukces w rzucaniu palenia napędzany waporyzacją”.
W przeciwieństwie do krajów, które traktowały vaping głównie jako zagrożenie, Nowa Zelandia formalnie uznała go za narzędzie redukcji szkód.
W 2020 r. kraj przyjął ustawę o środowiskach wolnych od dymu tytoniowego i produktach regulowanych (Vaping), która wyraźnie miała na celu „wspieranie palaczy w przechodzeniu na produkty regulowane, które są znacznie mniej szkodliwe niż palenie”.
To prawne uznanie zostało połączone ze wspieraną przez rząd kampanią „Vape To Quit Strong” i publicznymi działaniami informacyjnymi wyjaśniającymi względne ryzyko dla palaczy.
Wskaźnik palenia wśród Maorysów również gwałtownie spadł
Raport podkreśla szczególnie dramatyczny spadek wśród społeczności Maorysów, historycznie jednej z grup najbardziej dotkniętych chorobami związanymi z paleniem.
Częstość palenia wśród Maorysów spadła z 37,7% w 2011/12 do 14,7% w 2023/24. Wśród ludów Pacyfiku odsetek palaczy również spadł z 22,6% do 12,3%.
W raporcie stwierdzono, że wyniki te podważają twierdzenia, że strategie redukcji szkód działają tylko w przypadku zamożnych lub już zaangażowanych w zdrowie populacji.
Większość codziennych vaperów to byli palacze
W raporcie stwierdzono, że vaping w Nowej Zelandii nie wypiera rzucania palenia, ale jest silnie powiązany z odchodzeniem od papierosów.
„W sezonie 2021/22 78 procent codziennych vaperów było byłymi palaczami lub podwójnymi użytkownikami.
udowadniając jego skuteczność jako środka wspomagającego rzucanie palenia”.
W raporcie zacytowano również Nowozelandzkie Centrum Komunikacji Zdrowia Publicznego, które stwierdziło, że „najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem zaobserwowanych zmian w częstości palenia… [jest] rosnące wykorzystanie [produktów vapour] skutkujące zwiększonym rzucaniem palenia wśród osób palących i/lub zmniejszonym spożyciem, jeśli młodzi ludzie zastępują palenie waporyzacją”.
Spadek liczby hospitalizacji i chorób związanych z paleniem tytoniu
W raporcie stwierdzono, że ograniczenie palenia zaczęło już być widoczne w szerszych wskaźnikach zdrowotnych.
W latach 2017-2022 liczba hospitalizacji związanych z POChP wśród dorosłych w wieku powyżej 45 lat spadła o prawie 30 procent, z 645 na 100 000 osób do 455 na 100 000.
Stwierdzono również, że Nowa Zelandia zmniejszyła liczbę zgonów z powodu chorób układu krążenia związanych z paleniem tytoniu i liczbę lat życia skorygowanych niepełnosprawnością o 20% w latach 2009-2021.
W porównaniu ze średnią UE, w Nowej Zelandii odnotowano o 40% mniej zgonów związanych z paleniem tytoniu, a także znacznie niższe wskaźniki zgonów z powodu raka płuc i chorób układu krążenia.
W przeciwieństwie do Australii
Raport kontrastuje podejście Nowej Zelandii z sąsiednią Australią, która w 2021 r. wprowadziła model produktów do waporyzacji wyłącznie na receptę.
Według raportu, bardziej restrykcyjne podejście Australii napędzało rozwój czarnego rynku, jednocześnie spowalniając spadek palenia. „Szacuje się, że 90 procent vaperów w Australii uzyskuje dostęp do swoich produktów za pośrednictwem nieuregulowanego czarnego rynku” – czytamy w raporcie.
Podczas gdy wcześniej Australia miała niższe wskaźniki palenia niż Nowa Zelandia, raport stwierdza, że trend ten obecnie się odwrócił.
„Wyzwanie przeniosło się teraz z nauki na politykę
W szerszym raporcie stwierdzono, że kraje stosujące redukcję szkód wyrządzanych przez tytoń osiągają obecnie wymierne korzyści w zakresie zdrowia publicznego, które coraz trudniej jest zignorować.
„Wyzwanie przeniosło się teraz z nauki na politykę” – piszą autorzy. „Czy globalne instytucje i rządy krajowe będą skłonne przemyśleć przestarzałe podejścia i przyjąć to, co działa?”.
Wykorzystując studia przypadków z Nowej Zelandii, Szwecji, Japonii i Wielkiej Brytanii, raport stwierdza, że bezpieczniejsze alternatywy nikotynowe pomagają w szybszym spadku palenia niż same konwencjonalne środki kontroli tytoniu.

