Skip to content Skip to footer

Podatek od e-papierosów nałożony przez HMRC zakwestionowany z powodu „błędnych” szacunków dotyczących zużycia e-płynów

Według dyrektora Vape Club, Dana Marchanta, brytyjski urząd skarbowy (HMRC) mógł nie docenić ilości e-płynu zużywanej przez użytkowników podczas obliczania skutków wprowadzanego w Wielkiej Brytanii podatku od e-papierosów.

Podatek od produktów do wapowania zacznie obowiązywać od 1 października w wysokości 22 pensów za każdy mililitr e-płynu, niezależnie od tego, czy zawiera on nikotynę, czy nie. Oznacza to, że podatek ten wyniesie 2,20 funta w przypadku butelki o pojemności 10 ml oraz 44 pensy w przypadku wkładu o pojemności 2 ml.

Podatek VAT będzie nadal obowiązywał i będzie obliczany od wartości towarów z uwzględnieniem podatku akcyzowego, co oznacza, że podatek ten mógłby podwyższyć cenę detaliczną 10 ml o 2,64 funta, gdyby cały koszt został przeniesiony na konsumenta.

W swoim wpisie na blogu Vape Club Marchant napisał, że na podstawie wniosku złożonego na podstawie ustawy o wolności informacji ustalono, iż brytyjski urząd skarbowy (HMRC) opierał się na szacunkowej średniej konsumpcji wynoszącej 617 ml na użytkownika e-papierosa rocznie.

To daje około 11,9 ml tygodniowo, czyli 1,7 ml dziennie. Marchant stwierdził, że liczba ta wydaje się niska w porównaniu z danymi dotyczącymi sprzedaży Vape Club oraz danymi na temat zużycia podawanymi przez klientów i pracowników tej firmy.

„Uważamy, że rząd posłużył się nieprawidłowymi danymi przy ustalaniu wysokości podatku” – napisał na blogu Vape Club.

Roczny koszt mógłby być znacznie wyższy

Przy zakładanym przez rząd poziomie konsumpcji cło i związany z nim podatek VAT zwiększyłyby roczne wydatki osoby fizycznej o około 163 funtów, gdyby zostały w całości przeniesione na konsumentów.

Jednak osoba zużywająca 20 ml tygodniowo zapłaciłaby około 275 funtów więcej rocznie. Przy zużyciu 40 ml tygodniowo wzrost ten wyniósłby około 549 funtów.

Marchant argumentował, że zaniżone oszacowanie średniego zużycia może w związku z tym nie odzwierciedlać w pełni presji finansowej, z jaką borykają się regularni użytkownicy, zwłaszcza ci korzystający z urządzeń wielokrotnego napełniania.

Vape Club nawiązał współpracę z brytyjskim stowarzyszeniem branży e-papierosów (UK Vaping Industry Association) w celu zebrania informacji na temat konsumpcji bezpośrednio od użytkowników e-papierosów, aby przekonać brytyjski urząd skarbowy (HMRC) do ponownego rozpatrzenia stawki podatku.

Marchant stwierdził, że wysokość podatku „grozi tym, że użytkownicy e-papierosów znów zaczną palić tradycyjne papierosy”.

Stawka ryczałtowa została ustalona w celu zapewnienia oczekiwanych przychodów

Rząd początkowo zaproponował trzy różne stawki podatku w zależności od zawartości nikotyny, wynoszące od 1 do 3 funtów za każde 10 ml płynu.

W późniejszym czasie zastąpiono ten system jednolitą stawką w wysokości 2,20 funta, po tym jak w odpowiedziach uzyskanych w ramach konsultacji zgłoszono obawy dotyczące złożoności systemu, zmiany struktury produktów oraz możliwości unikania opodatkowania.

W odpowiedzi na konsultacje stwierdzono, że stawka ryczałtowa została ustalona tak, aby zapewnić wpływy na poziomie zbliżonym do tych, jakie generował zrezygnowany system trójstopniowy. Wówczas rząd szacował, że podatek ten przyniesie dochody w wysokości 525 milionów funtów.

Najnowsza ocena skutków przeprowadzona przez HMRC przewiduje wpływy w wysokości 135 milionów funtów w roku 2026–2027, kiedy to podatek będzie obowiązywał przez połowę roku budżetowego, a do roku 2030–2031 kwota ta wzrośnie do 565 milionów funtów. Dane te zostały zatwierdzone przez Urząd ds. Odpowiedzialności Budżetowej.

Zgodnie z analizami kosztowymi polityki rządowej podstawę opodatkowania oszacowano na podstawie badań branżowych i rynkowych dotyczących konsumpcji e-płynów. Uwzględniono w nich również korekty związane ze spadkiem popytu, przejściem na wyroby tytoniowe, gromadzeniem zapasów oraz nieprzestrzeganiem przepisów, wskazując jednocześnie zarówno wielkość rynku, jak i zachowania konsumentów jako istotne obszary niepewności.

Z dokumentów wynika, że na wybór stawki ryczałtowej wpływ miały przewidywane przychody. Nie zawierają one jednak dowodów na to, że firma Ipsos zmieniła wyniki swoich badań, aby osiągnąć z góry ustaloną kwotę przychodów.

Wątpliwości dotyczące badania przeprowadzonego przez Ipsos

Szacunki dotyczące konsumpcji oparto na badaniu zleconym przez HMRC i przeprowadzonym przez firmę Ipsos w okresie od maja do lipca 2023 roku.

Marchant poddał w wątpliwość wiarygodność respondentów pozyskanych za pośrednictwem panelu internetowego, argumentując, że zachęty do udziału w badaniu mogą skłaniać niektóre osoby do podawania nieprawdziwych informacji na temat tego, czy używają e-papierosów.

W oficjalnym podsumowaniu firmy Ipsos badanie opisano jako przeprowadzone z wykorzystaniem losowego panelu internetowego. W badaniu wzięło udział 2 518 obecnych lub byłych użytkowników e-papierosów oraz obecnych lub byłych palaczy, a ponadto przeprowadzono wywiady z 21 użytkownikami e-papierosów i 18 przedsiębiorstwami z branży e-papierosów.

Firma Ipsos ustaliła, że 12 procent dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii przyznało, iż obecnie korzysta z e-papierosów, co według niej jest zgodne z danymi krajowymi. Stwierdzono również, że 54 procent obecnych użytkowników e-papierosów korzystało głównie z produktów wielokrotnego użytku, podczas gdy 43 procent korzystało głównie z produktów jednorazowych.

Opublikowane streszczenie raportu firmy Ipsos nie zawiera danych dotyczących rocznego zużycia wynoszącego 617 ml, które – jak stwierdził Marchant – HMRC przekazało w odpowiedzi na wniosek Vape Club złożony na podstawie ustawy o wolności informacji.

Rząd przyznaje, że niektórzy mogą powrócić do palenia tytoniu

HMRC szacuje, że podatek dotknie 5,1 mln osób i twierdzi, że największe obciążenie finansowe poniosą osoby intensywnie korzystające z e-papierosów.

W ocenie skutków regulacji przyznano również, że niektóre osoby mogą zareagować na wyższe ceny produktów do wapowania, przechodząc na tytoń. Rząd twierdzi, że odpowiedni wzrost podatku akcyzowego na wyroby tytoniowe ma na celu zachowanie finansowej zachęty do wybierania wapowania zamiast palenia.

Podatek ten był głównym tematem poruszanym podczas forum branżowego UKVIA, które odbyło się 13 lipca. Stowarzyszenie zapowiedziało przeprowadzenie nowych badań dotyczących przewidywanych skutków tego podatku dla zachowań konsumentów, rzucania palenia, nielegalnej sprzedaży oraz lokalnych programów pomocy w rzucaniu palenia.

Kwestie te były również omawiane podczas forum Brytyjskiego Stowarzyszenia Przemysłu Vapingowego, które odbyło się 13 lipca, gdzie organizacja przedstawiła wyniki nowych badań dotyczących potencjalnego wpływu podatku na zachowania konsumentów, rzucanie palenia, nielegalną sprzedaż oraz usługi wspomagające rzucanie palenia.

Show CommentsClose Comments

Leave a comment

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać nowe posty na blogu
, porady i zdjęcia.

Fix the flaw before it’s law.

X