Skip to content Skip to footer

Badanie, w którym stwierdzono, że używanie e-papierosów osłabia korzyści płynące z leczenia raka płuc, zostało zakwestionowane przez jednego z recenzentów tego samego badania

Nowe badanie sugerujące, że używanie e-papierosów może osłabiać korzystny wpływ rzucenia palenia na ryzyko zachorowania na raka płuc, zostało zakwestionowane podczas recenzji naukowej ze względu na poważne zastrzeżenia metodologiczne.

W badaniu opublikowanym 8 czerwca w czasopiśmie „Nature Medicine” przeanalizowano dane dotyczące stanu zdrowia ponad 4,5 miliona dorosłych mieszkańców Korei Południowej, którzy w przeszłości palili papierosy.

W badaniu stwierdzono, że byli palacze, którzy po rzuceniu palenia korzystali z e-papierosów, byli narażeni na większe ryzyko zachorowania na raka płuc oraz zgonu z powodu tej choroby niż byli palacze, którzy nie korzystali z e-papierosów.

Jednak jeden z recenzentów tej pracy wielokrotnie ostrzegał, że wyniki mogą być artefaktem wynikającym ze sposobu zaprojektowania badania.

Recenzent stwierdził, że interpretacja autorów „wydaje się nieco tendencyjna” i ostrzegł, że istnieje „duże prawdopodobieństwo”, iż wyniki odzwierciedlają raczej szereg problemów metodologicznych niż rzeczywisty wpływ używania e-papierosów.

Co wynikało z badania

W artykule opublikowanym w czasopiśmie „Nature Medicine”, zatytułowanym „Korzystanie z e-papierosów po rzuceniu palenia a ryzyko zachorowania na raka płuc”, wykorzystano dane pochodzące z Koreańskiego Narodowego Programu Badań Przesiewowych.

Badacze podzielili uczestników na osoby obecnie palące, osoby, które rzuciły palenie niedawno, oraz osoby, które rzuciły palenie dawno temu, a następnie porównali wyniki dotyczące raka płuc wśród osób, które zgłaszały codzienne używanie e-papierosów, oraz tych, które tego nie zgłaszały.

Badanie wykazało, że w porównaniu z byłymi palaczami, którzy nie korzystali z e-papierosów, byli palacze, którzy po rzuceniu palenia korzystali z e-papierosów, byli narażeni na większe ryzyko zachorowania na raka płuc oraz zgonu z powodu tej choroby.

Autorzy przyznali, że „nie można ustalić związku przyczynowego”, ale stwierdzili, że wyniki badań wskazują, iż używanie e-papierosów po rzuceniu palenia „może osłabiać korzyści” płynące z zaprzestania palenia w zakresie profilaktyki raka płuc.

Wynik ten stał się już tematem niepokojących nagłówków. Gazeta „Daily Mail” podała: „Badania wykazały, że zamiana papierosów na e-papierosy NIE zmniejsza znacząco ryzyka zachorowania na raka płuc”.

Recenzent zgłosił poważne wątpliwości

Z opublikowanego pliku zawierającego wyniki recenzji wynika, że co najmniej jeden recenzent wielokrotnie zgłaszał zastrzeżenia dotyczące głównego wniosku.

Recenzent stwierdził, że zaobserwowane nowotwory były prawdopodobnie wynikiem wieloletniego palenia tytoniu, a nie używania e-papierosów.

Napisali: „Zdiagnozowane nowotwory były prawdopodobnie wynikiem wieloletniego palenia, a wynik ten – o ile jest prawdziwy – sugerowałby raczej, że korzystanie z e-papierosów osłabia korzyści płynące z rzucenia palenia”.

Głównym zastrzeżeniem autora przeglądu było to, że byli palacze, którzy korzystali z e-papierosów, prawdopodobnie rzucili palenie znacznie później niż byli palacze, którzy z e-papierosów nie korzystali.

Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ ryzyko zachorowania na raka płuc zmniejsza się z upływem czasu po rzuceniu palenia. Można oczekiwać, że osoba, która rzuciła palenie kilkadziesiąt lat temu, będzie miała mniejsze ryzyko zachorowania na raka płuc niż osoba, która rzuciła palenie dopiero niedawno, niezależnie od tego, czy korzystała z e-papierosów.

Recenzent stwierdził: „Wyniki mogą po prostu wskazywać, że zmniejszenie ryzyka jest proporcjonalne do czasu trwania abstynencji i nie ma to nic wspólnego z używaniem e-papierosów”.

Wskazali również na możliwość wystąpienia odwrotnej przyczynowości. Mówiąc prościej, palacze, u których już pojawiały się wczesne objawy raka płuc, mogli być bardziej skłonni do rzucenia palenia i przejścia na e-papierosy, co sprawiało, że korzystanie z e-papierosów wydawało się powiązane z rakiem, podczas gdy proces chorobowy już się rozpoczął.

Recenzent napisał: „Palacze z objawami prodromalnymi raka płuc mogliby być bardziej zmotywowani do przejścia na e-papierosy”.

Niewielkie liczby stojące za wielkimi twierdzeniami

Ogólna próba objęta badaniem była ogromna, ale liczba przypadków raka płuc wśród byłych palaczy, którzy korzystali z e-papierosów, była znacznie mniejsza.

Christopher Snowdon w swoim artykule opublikowanym na platformie The Snowdon Substack zauważył, że w badaniu odnotowano 35 887 przypadków raka płuc. Około połowa z nich dotyczyła byłych palaczy, ale tylko 71 przypadków dotyczyło byłych palaczy, którzy korzystali z e-papierosów.

Snowdon twierdził, że sprawia to, iż wynik jest znacznie mniej miarodajny, niż sugerowałaby to wielkość próby podana w nagłówku.

W dokumentacji z recenzji naukowej wyrażono również obawy dotyczące niewielkiej liczby przypadków w niektórych podgrupach. Jeden z recenzentów zauważył, że niektóre analizy opierały się na „zaledwie 17 i 2” zgonach spowodowanych rakiem płuc wśród osób, które rzuciły palenie na krótki lub długi okres i korzystały z e-papierosów.

Ktoś inny zauważył, że niektóre wyniki opierają się na znikomym liczbie zdarzeń, i zapytał: „Jak można wyciągać jakiekolwiek wnioski statystyczne na podstawie zaledwie dwóch zdarzeń?”

Być może produkty do wapowania i podgrzewany tytoń zostały zmieszane ze sobą

Najpoważniejszym powodem do niepokoju może być błędna klasyfikacja produktów. W kolejnej rundzie przeglądu główny recenzent stwierdził: „Niepokojące jest to, że zauważyłem również, iż koreański kwestionariusz NHIS nie rozróżnia produktów tytoniowych podgrzewanych (HTP) od e-papierosów (EC)”.

Oznacza to, że niektórzy uczestnicy badania, którzy zostali zakwalifikowani jako użytkownicy e-papierosów, mogli w rzeczywistości korzystać z produktów do podgrzewania tytoniu.

Nie jest to drobna kwestia techniczna. Urządzenia do wapowania podgrzewają płyn, tworząc aerozol. Produkty z podgrzewanym tytoniem podgrzewają przetworzony tytoń. Traktowanie ich jako tego samego rodzaju narażenia mogłoby zafałszować wnioski dotyczące wapowania.

Recenzent stwierdził, że po wprowadzeniu poprawek „kluczowe kwestie pozostają nierozwiązane”, i dodał, że nadal istnieją wątpliwości co do tego, czy wnioski „wiarygodnie odzwierciedlają dane”.

Wcześniejsze sensacyjne doniesienia okazały się bezpodstawne

Najnowsze badanie pojawiło się wkrótce po wycofaniu kolejnej publikacji krytykującej e-papierosy.

W artykule Snowdona zaznaczono, że wcześniejsze badanie, w którym stwierdzono, iż używanie e-papierosów powoduje POChP i astmę, zostało obecnie wycofane, a jeden z jego autorów miał w zeszłym roku wycofany inny artykuł po opublikowaniu twierdzeń dotyczących związku między używaniem e-papierosów a ryzykiem udaru mózgu.

Show CommentsClose Comments

Leave a comment

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać nowe posty na blogu
, porady i zdjęcia.

Fix the flaw before it’s law.

X