Specjalnie zaprojektowany e-papieros, wprowadzony w zakładach karnych w całej Anglii i Walii, przyczynił się do zmniejszenia liczby pożarów o 46 procent, podczas gdy władze w Irlandii rozważają, czy korzystanie z e-papierosów mogłoby również ograniczyć narażenie personelu więziennego na bierne palenie.
Inicjatywy te stanowią nietypowy przykład wykorzystania przez władze więzienne e-papierosów w celu rozwiązania dwóch odrębnych problemów wynikających z palenia tytoniu i zażywania nikotyny w zakładach karnych.
W Anglii i Walii opracowano urządzenie „Moja Safer Vape Pen” po tym, jak odkryto, że więźniowie rozbierali na części zwykłe urządzenia do wapowania, aby dostać się do elementów grzewczych, które mogłyby posłużyć do wzniecenia pożaru.
Tymczasem w więzieniu Wheatfield w Dublinie władze przeprowadziły dochodzenie w sprawie specjalnie zaprojektowanego brytyjskiego e-papierosa przeznaczonego do użytku w więzieniach po tym, jak badania powietrza wykazały stężenie nikotyny zbliżone do dopuszczalnego poziomu narażenia zawodowego w miejscach, w których pracownicy skarżyli się na bierne palenie.
Liczba pożarów związanych z e-papierosami gwałtownie spadła
Od września 2018 r. w więzieniach w Anglii i Walii obowiązuje zakaz palenia, a osadzeni mają do dyspozycji e-papierosy jako alternatywę dla papierosów. Z opublikowanego w tym roku raportu rządowego wynika, że e-papierosy stały się preferowaną opcją dla wielu osadzonych, którzy wcześniej palili.
Jednak zwykłe vape’y stworzyły nieoczekiwany problem związany z bezpieczeństwem, ponieważ można je było rozmontować, a ich elementy grzewcze wykorzystać do celowego wzniecenia pożaru.
Brytyjska Służba Więzienna i Kuratorska (HM Prison and Probation Service) współpracowała z producentem e-papierosów Moja nad opracowaniem urządzenia przeznaczonego specjalnie dla więzień. Przedstawiciele służby poinformowali komisję śledczą Izby Lordów, że urządzenie to zostało zaprojektowane tak, by ulegało zniszczeniu, gdy osadzeni próbują je rozebrać w celu dotarcia do rozgrzanej cewki.
Produkt został wprowadzony we wszystkich zakładach karnych po przeprowadzeniu testów w 2025 roku.
Z materiałów przedstawionych parlamentowi przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że urządzenie „Safer Vape Pen” przyczyniło się do 46-procentowego spadku ogólnej liczby pożarów w zakładach karnych w okresie od maja 2025 r. do maja 2026 r. Szacuje się, że około 95 procent pożarów w zakładach karnych jest podpalanych celowo.
Spadek liczby pożarów związanych z e-papierosami był jeszcze bardziej wyraźny. Komisja ds. Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Izby Lordów dowiedziała się, że w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku odnotowano zaledwie 36 pożarów związanych z e-papierosami, w porównaniu z 2 034 w całym 2025 roku.
Minister ds. więziennictwa, lord Timpson, powiedział przed komisją: „Spadek liczby pożarów wywołanych przez e-papierosy to naprawdę dobra wiadomość”.
Dodał: „Osobiście nie uważam, że w więzieniach należy zakazać używania e-papierosów, ale musimy nadal przyglądać się tej kwestii”.
Irlandia rozważa wprowadzenie własnego e-papierosa w więzieniach
Sytuacja w Irlandii wygląda inaczej. Pracownicy więzienia Wheatfield w Dublinie zgłosili obawy związane z wdychaniem biernego dymu papierosowego, co skłoniło Urząd ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa do zbadania jakości powietrza.
W trzech lokalizacjach, w których pracownicy zgłosili problemy, zlecono przeprowadzenie niezależnych pomiarów stężenia nikotyny. Zgodnie z dokumentacją uzyskaną przez gazetę „Irish Examiner” na podstawie ustawy o wolności informacji badania wykazały, że stężenie było jedynie o 4,1 procent niższe od dopuszczalnego poziomu narażenia zawodowego. Podobne badania przeprowadzone w 2023 roku również wykazały stężenie tylko nieznacznie poniżej tego limitu.
Irlandzka Służba Więzienna wprowadziła w zakładzie karnym Wheatfield program rzucania palenia i rozważała ograniczenie dostępności wyrobów tytoniowych oraz produktów do wapowania w sklepach więziennych.
Z dokumentów uzyskanych przez „Irish Examiner” wynika, że urzędnicy skontaktowali się również ze swoimi brytyjskimi odpowiednikami w sprawie e-papierosa opracowanego specjalnie dla więzień. Produkt ten miał zapewnić większe bezpieczeństwo w warunkach pozbawienia wolności i wykorzystywał zmodyfikowaną recepturę e-płynu, mającą na celu wytwarzanie mniejszej ilości oparów.
Z dokumentów nie wynika, czy chodziło o ten sam model „Moja Safer Vape Pen”, który jest obecnie używany w całej Anglii i Walii.
W odpowiedzi na obawy personelu zakład karny Wheatfield zmodernizował już swój system wentylacyjny, wprowadzając wentylatory, które pomagają przewietrzyć pomieszczenia przed otwarciem cel osadzonych.
Więźniom zalecano również korzystanie z jednego zatwierdzonego produktu do wapowania, podczas gdy władze rozważały zniesienie wyznaczonych „dni tytoniowych” w więziennych sklepach oraz dalsze ograniczenie asortymentu dostępnych wyrobów tytoniowych i produktów do wapowania.
E-papierosy stają się częścią programu ograniczania szkód w więzieniach
Doświadczenia Wielkiej Brytanii pokazują, dlaczego władze więzienne niechętnie podchodzą do kwestii zwykłego wycofania e-papierosów.
W Anglii i Walii zaczęto wprowadzać produkty do wapowania w miarę jak zakłady karne stawały się obiektami wolnymi od dymu tytoniowego, częściowo po to, by zapewnić palącym osadzonym praktyczną alternatywę. Polityka rządu nadal przewiduje stosowanie produktów do wapowania i nikotynowej terapii zastępczej jako uzupełnienie wsparcia w rzucaniu palenia.
Pierwotne urządzenia do wapowania stały się następnie głównym źródłem zapłonu w przypadku celowych podpaleń, co skłoniło władze do opracowania specjalnego projektu dostosowanego do warunków więziennych, zamiast powrotu do papierosów lub całkowitego zakazu wapowania.
Przypadek irlandzki przedstawia tę kwestię z innej perspektywy – urzędnicy analizują, czy ściślej kontrolowane używanie e-papierosów w więzieniach mogłoby stanowić element działań mających na celu ograniczenie narażenia na dym papierosowy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kwestii bezpieczeństwa.
W ujęciu całościowym oba przypadki pokazują, że służby więzienne starają się radzić sobie ze szczególnymi wyzwaniami związanymi z używaniem nikotyny w zakładach karnych poprzez dostosowywanie produktów do wapowania, zamiast polegać wyłącznie na zakazach.

