Skip to content Skip to footer

Dlaczego niektóre badania dotyczące waporyzacji pomijają osoby, które faktycznie rzuciły palenie?

Nowy duży przegląd amerykańskich badań nad vapingiem rodzi niewygodne pytania o to, w jaki sposób zaprojektowano niektóre z najbardziej wpływowych badań nad vapingiem i rzucaniem palenia – i czy mogą one systematycznie pomijać osoby, które z powodzeniem rzucają palenie, przechodząc na vape.

W artykule opublikowanym w czasopiśmie Nicotine & Tobacco Research przeanalizowano 28 badań wykorzystujących dane z amerykańskiego badania Population Assessment of Tobacco and Health (PATH) – jednego z największych na świecie zbiorów danych dotyczących zachowań związanych z paleniem tytoniu.

Zagłębiając się w dokumenty, naukowcy odkryli coś ważnego. Badania wykorzystujące ten sam podstawowy zestaw danych często dochodziły do zupełnie innych wniosków na temat tego, czy vaping pomaga ludziom rzucić palenie. Niektórzy stwierdzili, że waporyzacja promuje rzucanie palenia. Inne nie wykazały żadnego efektu. Dwa sugerowały nawet, że waporyzacja może utrudniać rzucenie palenia.

Kiedy jednak naukowcy przyjrzeli się bliżej temu, jak te badania zostały skonstruowane, pojawił się pewien wzorzec. Badania, które obejmowały palaczy niezależnie od tego, czy zamierzali rzucić palenie, znacznie częściej wykazywały, że vaping pomógł ludziom rzucić palenie. Tymczasem badania ograniczone tylko do palaczy już planujących rzucić palenie znacznie rzadziej wykazywały korzyści.

Odkrycia te stanowią sedno rosnącej debaty w badaniach nad tytoniem, która brzmi: czy niektóre badania nieumyślnie lub strukturalnie pomijają sposób, w jaki vaping działa w prawdziwym świecie?

Problem z patrzeniem tylko na „rzucających palenie”

Badanie PATH jest uważane za jeden z najważniejszych projektów badawczych dotyczących tytoniu w Stanach Zjednoczonych. Od 2013 roku śledzi dziesiątki tysięcy Amerykanów w wielu falach ankiet, zbierając szczegółowe informacje na temat palenia, waporyzacji i używania nikotyny.

Ponieważ zbiór danych jest publicznie dostępny, wiele różnych zespołów badawczych analizowało go niezależnie. Stworzyło to specyficzną sytuację, w której naukowcy często badają tę samą populację, ale dochodzą do bardzo różnych wniosków.

W nowym przeglądzie starano się zrozumieć dlaczego. Naukowcy zidentyfikowali 38 oddzielnych analiz z 28 artykułów wykorzystujących dane PATH w celu zbadania, czy vaping był powiązany z zaprzestaniem palenia papierosów. Ogólnie rzecz biorąc, 63,2% z nich wykazało pozytywny związek między wapowaniem a rzucaniem palenia.

Różnice stały się jednak znacznie bardziej dramatyczne, gdy naukowcy sprawdzili, kogo obejmowały badania.

Wśród badań wykorzystujących dane od uczestników niezależnie od zamiaru rzucenia palenia, 85% zgłosiło pozytywne wyniki łączące waporyzację z zaprzestaniem palenia. Jednak wśród badań ograniczonych do palaczy już zamierzających rzucić palenie, tylko 35,3% wykazało pozytywny związek.

W przeglądzie stwierdzono, że „badania, które ograniczały uczestników do osób z zamiarem rzucenia palenia, rzadziej obserwowały związek między stosowaniem NVP a zaprzestaniem palenia w porównaniu z badaniami, które obejmowały uczestników niezależnie od zamiaru rzucenia palenia”.

Dla krytyków wąskich modeli zaprzestania palenia jest to kluczowe rozróżnienie. Naukowiec behawioralny Arielle Selya powiedział, że odkrycia ilustrują, jak pozornie techniczne decyzje badawcze mogą w znacznym stopniu kształtować wnioski.

Powiedziała ona: „Ten artykuł przeglądowy pokazał, że kluczową kwestią w badaniach dotyczących tego, czy e-papierosy prowadzą do rzucenia palenia, jest to, czy uwzględnia się osoby, które używały e-papierosów z konkretnym, wcześniej zaplanowanym zamiarem rzucenia palenia.

„Tylko około 15 procent dorosłych palaczy planuje rzucić palenie w ciągu najbliższego miesiąca, a tylko ułamek z nich użyje e-papierosów podczas próby rzucenia palenia. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkich, którzy używali e-papierosów – niezależnie od powodu – dowody są znacznie silniejsze, że e-papierosy mogą pomóc ludziom rzucić palenie, w tym poprzez „przypadkową zmianę”.”

Problem „przypadkowej rezygnacji”

Idea „przypadkowego rzucenia palenia” wydaje się być kluczowa dla tej debaty. Tradycyjne badania nad rzucaniem palenia często traktują rzucenie palenia jako zaplanowane zdarzenie medyczne: palacz decyduje się rzucić palenie, korzysta z pomocy w rzuceniu palenia i próbuje zachować abstynencję.

Jednak vaping nie zawsze pasuje do tego modelu. Niektórzy palacze rozpoczynają wapowanie z powodów niezwiązanych z formalnym rzuceniem palenia – ciekawość, wygoda, koszty, względy społeczne, preferencje smakowe lub zmniejszenie zapachu dymu – i stopniowo ograniczają lub porzucają papierosy z czasem.

Według zwolenników redukcji szkód, palacze ci mogą zniknąć z analiz, jeśli badacze będą badać tylko osoby, które wyraźnie zgłaszają zamiar rzucenia palenia.

Clive Bates powiedział, że to rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie. „Nie ma wątpliwości, że waporyzacja wypiera palenie w amerykańskiej populacji, z największym sukcesem w młodszym wieku” – powiedział.

„Możliwe jest jednak ukrycie tego efektu poprzez manipulowanie ankietami, takimi jak PATH. Jeśli spojrzymy tylko na osoby, które twierdzą, że próbują rzucić palenie, pominiemy ogromną liczbę osób, które po prostu chcą używać nikotyny w inny sposób i rzucają palenie, ponieważ wolą waporyzację.

„Ci ludzie stają się tym, co czasami nazywamy przypadkowymi rzucającymi palenie. Często są to najważniejsze osoby, które zmieniają nałóg, ponieważ prawdopodobnie kontynuowałyby palenie w nieskończoność”.

Bates argumentował, że traktowanie vapingu wyłącznie jako terapii rzucania palenia jest błędnym rozumieniem tego, jak wielu konsumentów faktycznie z niego korzysta.

Powiedział: „Vaping nie jest przede wszystkim pomocą w rzucaniu palenia; jest to inny i mniej ryzykowny sposób używania nikotyny. Jeśli więc badacze potraktują go jak pomoc w rzuceniu palenia, uzyskają zniekształcone wyniki”.

Pominięcie osób, które dokonały zmiany między falami badania

Kolejna kwestia, na którą zwrócili uwagę zarówno autorzy przeglądu, jak i zewnętrzni eksperci, dotyczy harmonogramu.

Badanie PATH gromadzi dane w falach, zazwyczaj oddzielonych długimi przerwami. Stanowi to wyzwanie, gdy zachowania związane z nikotyną szybko się zmieniają.

Palacz może przejść na waporyzację, całkowicie rzucić palenie, a później również przestać wapować – wszystko to między falami badania. Jeśli badacze obserwują daną osobę tylko na początku i na końcu tego okresu, sama zmiana może nigdy nie pojawić się w danych.

W przeglądzie przyznano, że wybór projektu badania dotyczący czasu, definicji ekspozycji i pomiarów wyników różnił się znacznie w zależności od analizy.

Selya powiedział, że może to stworzyć ważny martwy punkt.

„Decyzje dotyczące projektu i analizy badania mogą czasami mieć ogromny wpływ na to, co pokazują wyniki i jakie wnioski są wyciągane” – powiedziała.

„W tym przypadku chodzi o to, kto został uwzględniony w analizie, ale są też inne kwestie. Na przykład sposób, w jaki ludzie zazwyczaj analizują PATH, często nie wychwytuje osób, które z powodzeniem zmieniły nałóg szybko i pomiędzy badaniami PATH, w wyniku czego nadmiernie próbkują osoby, które palą papierosy lub używają ich podwójnie przez dłuższy czas”.

Bates wyraził podobne obawy. „Vaping odniósł również sukces jako pomoc w całkowitym zaprzestaniu palenia, jak rodzaj podrasowanej nikotynowej terapii zastępczej” – powiedział.

„Istnieje jednak kilka sposobów na przypadkowe pominięcie lub celowe ukrycie tego efektu. Na przykład, jeśli vaping jest używany przez krótki okres czasu między kolejnymi falami badania PATH, może to wyglądać tak, jakby osoba, która przeszła od palenia do całkowitej abstynencji, nigdy nie dotknęła vape”.

Kwestia ta może być szczególnie istotna podczas badania palaczy, którzy używają waperów tymczasowo jako narzędzi przejściowych, a nie długoterminowych substytutów.

Debata na temat podwójnego zastosowania

Jedną z najbardziej spornych kwestii w badaniach nad vapingiem jest tak zwane „podwójne zastosowanie” – gdy ludzie zarówno palą papierosy, jak i wapują. Krytycy czasami interpretują podwójne użycie jako dowód na to, że wapowanie uniemożliwia palaczom całkowite rzucenie palenia.

Przegląd sugeruje jednak, że rzeczywistość może być bardziej skomplikowana. Autorzy zauważyli, że wiele badań różniło się znacznie pod względem sposobu definiowania ekspozycji na waporyzację, wyników palenia i wzorców użytkowania. Niektóre badały codzienne wapowanie, inne okazjonalne używanie, a jeszcze inne wielofalowe wzorce zachowań.

Co ważne, przegląd wykazał, że codzienne wapowanie było znacznie silniej związane z rzuceniem palenia niż okazjonalne używanie.

Spośród 19 badań, które obejmowały kategorię codziennego wapowania, 17 wykazało pozytywny związek między wapowaniem a zaprzestaniem palenia. W artykule stwierdzono, że „codzienne stosowanie NVP może wspierać rzucanie palenia”.

Bates argumentował, że uporczywe podwójne używanie może czasami odzwierciedlać cięższe uzależnienie od nikotyny, a nie niepowodzenie.

Powiedział: „Ludzie, którzy są zaangażowani w tak zwane podwójne użycie, mogą sprawiać wrażenie, jakby vaping uniemożliwiał im całkowite rzucenie palenia, choć zwykle oznacza to po prostu, że są bardziej uzależnieni od palenia i bez vapów po prostu kontynuowaliby palenie jak zwykle”.

To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ badania obserwacyjne mogą mieć trudności z oddzieleniem przyczyny od korelacji.

Ciężsi palacze mogą być bardziej skłonni zarówno do wapowania, jak i do rzucania palenia, przez co wapowanie może wydawać się nieskuteczne, nawet jeśli pomaga zmniejszyć konsumpcję papierosów.

W przeglądzie wielokrotnie podkreślano, że badania obserwacyjne są podatne na tego typu problemy.

Jeden zbiór danych, wiele wniosków

Być może najbardziej odkrywczym aspektem przeglądu nie jest po prostu to, że badania się nie zgadzały, ale to, jak dramatycznie wybory badawcze zdawały się kształtować wyniki.

Dokument opisuje te decyzje jako „stopnie swobody badacza”.

Różne zespoły wybrały różne populacje, różne definicje wapowania, różne wyniki zaprzestania palenia, różne zmienne towarzyszące i różne metody statystyczne.

W rezultacie badania wykorzystujące te same dane bazowe często generowały sprzeczne nagłówki. Autorzy ostrzegli przed opieraniem się na jakiejkolwiek pojedynczej analizie PATH w celu formułowania ogólnych twierdzeń na temat waporyzacji i rzucania palenia.

„Naukowcom odradza się wysuwanie szerokich twierdzeń na podstawie jakiejkolwiek pojedynczej analizy PATH Study dotyczącej stosowania NVP i rzucania palenia” – stwierdzono w artykule.

Zamiast tego autorzy argumentowali, że badacze muszą przeanalizować wzorce w wielu badaniach i zrozumieć, jakie wybory metodologiczne mogą powodować różnice.

W dokumencie wezwano również do większej przejrzystości, jaśniejszych standardów sprawozdawczości i bardziej otwartych praktyk analitycznych.

Co to oznacza dla polityki vape

Debata wykracza daleko poza środowisko akademickie. Badania obserwacyjne wykorzystujące dane PATH odegrały ważną rolę w kształtowaniu publicznych dyskusji na temat regulacji dotyczących waporyzacji, polityki rzucania palenia i postrzegania ryzyka.

Niektóre analizy sugerujące, że vaping nie pomaga palaczom rzucić palenia, były szeroko cytowane w argumentach za zaostrzeniem ograniczeń dotyczących produktów vape.

Jeśli jednak niektóre projekty badań systematycznie pomijają osoby, które z powodzeniem zmieniły nałóg, krytycy twierdzą, że decydenci mogą uzyskać niepełny obraz tego, jak vaping działa w rzeczywistych populacjach.

Przegląd nie twierdzi, że vaping definitywnie pomaga wszystkim palaczom rzucić palenie, ani nie odrzuca wyzwań związanych z badaniem długoterminowych zachowań nikotynowych. W rzeczywistości autorzy wielokrotnie podkreślają ograniczenia badań obserwacyjnych i potrzebę lepszych metod.

Jednak artykuł podnosi ważną możliwość: niektórzy palacze, którzy z powodzeniem porzucają papierosy, mogą skutecznie zniknąć z powszechnie stosowanych ram badawczych.

A jeśli tak się dzieje, może to pomóc wyjaśnić, dlaczego debaty na temat zdrowia publicznego wokół wapowania często wydają się tak sprzeczne, nawet gdy badacze analizują te same dane.

Arielle Selya jest pracownikiem Pinney Associates, która konsultuje się z Juul Labs w zakresie redukcji szkód wyrządzonych tytoniu. Pełni również funkcję doradcy naukowego Global Forum on Nicotine. Jej opinie tutaj są jej własnymi i niekoniecznie odzwierciedlają opinie jej klientów lub pracodawców.

Show CommentsClose Comments

Leave a comment

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać nowe posty na blogu
, porady i zdjęcia.

Fix the flaw before it’s law.

X