
Jeśli chodzi o opodatkowanie produktów o ograniczonej szkodliwości, czy UE traktuje priorytetowo zdrowie publiczne, czy po prostu ignoruje własne zasady?
Niedawno spotkaliśmy się z byłym urzędnikiem podatkowym UE, Donato Raponi, na inauguracyjnym Światowym Kongresie Nikotynowym, aby rozpakować złożony i często sprzeczny proces stojący za europejskim opodatkowaniem. Obecnie trwająca rewizja unijnej dyrektywy w sprawie akcyzy na wyroby tytoniowe ujawnia fundamentalne napięcie w Brukseli: wyraźne odejście od pierwotnego uzasadnienia „rynku wewnętrznego” nakazanego w art. 113 Traktatu na rzecz głównego uzasadnienia opartego na polityce zdrowia publicznego, zwrot ryzykujący zarówno kontrolę prawną, jak i praktyczną porażkę.
Peter Beckett: To jest Clearing the Air na Światowym Kongresie Nikotynowym w 2026 roku. Czy mógłbyś się przedstawić i powiedzieć nam, dlaczego interesujesz się tą dziedziną?
Donato Raponi : Jestem zainteresowany, ponieważ pracuję w tej dziedzinie jako niezależny konsultant podatkowy zajmujący się podatkami pośrednimi, w szczególności VAT i akcyzą. Spędziłem ponad trzy dekady jako urzędnik w Komisji Europejskiej, zwłaszcza w dziedzinie podatków, więc mam pewną wiedzę na ten temat. Jestem również profesorem europejskiego prawa podatkowego i przez kilka lat pracowałem jako starszy doradca w Deloitte. Mam doświadczenie zarówno z sektora prywatnego, jak i publicznego w Komisji Europejskiej. Kiedy jesteś podatnikiem, zajmujesz się kwestiami podatkowymi, a akcyza jest podatkiem. Artykuł 113 traktatu jest bardzo jasny: musimy zharmonizować podatki pośrednie w celu zapewnienia funkcjonowania rynku wewnętrznego i uniknięcia zakłóceń konkurencji. Chociaż zdrowie jest czynnikiem, priorytetem jest rynek wewnętrzny.
Peter Beckett : Był Pan szefem jednostki, która opracowała pierwotną dyrektywę w sprawie akcyzy na wyroby tytoniowe. Jakie było pierwotne uzasadnienie tej polityki?
Donato Raponi : Chodziło o wprowadzenie rynku wewnętrznego. Artykuł 113 traktatu mówi wyraźnie, że należy zharmonizować podatki pośrednie ze względu na konieczność funkcjonowania rynku wewnętrznego. Nie dotyczy to podatków bezpośrednich. Dlatego zdecydowano się zharmonizować VAT i akcyzę.
Peter Beckett : Kiedy słyszymy o obecnej rewizji omawianej w grupie roboczej Rady, słyszymy o wiele więcej o przesłankach dotyczących zdrowia publicznego niż rynku wewnętrznego. Czy to przetrwa kontrolę prawną? Czy Komisja i instytucje są rzeczywiście po to powołane?
Donato Raponi : Rozumiem Komisję, ponieważ zaproponowała bardzo wysoki poziom opodatkowania. Gdybym miał to uzasadnić w oparciu o rynek wewnętrzny, byłoby to całkiem niemożliwe. Dlatego używają argumentu polityki zdrowotnej. Jeśli chce się to zakwestionować z prawnego punktu widzenia, będzie to bardzo trudne. Można próbować, ale nie sądzę, by się to udało.
Peter Beckett : Kolejne logiczne pytanie brzmi: ile z tego zostanie pochłonięte przez nielegalny rynek? Jakie były twoje założenia dotyczące nielegalnego rynku i czy się sprawdziły?
Donato Raponi : To jest ryzyko. Mamy teraz przykład we Francji, gdzie stosuje się bardzo wysoką stawkę podatkową, a nielegalny rynek stanowi ponad 50% rynku. Wysokie podatki zwiększają nielegalną działalność. We Włoszech widzimy bezpośredni związek między poziomem opodatkowania a nielegalną działalnością. Jest to ryzyko szczególnie w przypadku nowych produktów, takich jak saszetki i e-papierosy; są one lekkie i łatwe do kupienia za granicą przez Internet. Z mojego punktu widzenia istnieje również ryzyko dla zdrowia, ponieważ w przypadku nielegalnych produktów nie ma pewności co do jakości.
Peter Beckett: Zaczynamy teraz obserwować rozwój nielegalnych rynków vape’ów i saszetek. Warto zastanowić się, co to oznacza dla szerszego społeczeństwa, biorąc pod uwagę przepływy finansowe na nielegalny rynek.
Donato Raponi: Organizacje przestępcze wykorzystują produkty, które łatwo wyłudzić. Narkotyki są bardziej ryzykowne, ponieważ kary są bardzo wysokie. Oszustwa związane z podatkiem VAT lub akcyzą są postrzegane jako mniej ryzykowne, a jeśli podatki są wysokie, zysk jest większy. Organizacje przestępcze chcą zarabiać pieniądze i są to dobrze zorganizowane grupy z prawnikami i bankami.
Peter Beckett : Kiedy więc słyszymy oświadczenia ze strony społeczności zajmującej się zdrowiem publicznym, że przemysł tytoniowy wykorzystuje zagrożenie nielegalnym rynkiem jedynie jako narzędzie lobbingu, czy nie jest to prawdą?
Donato Raponi: To rzeczywistość. Raport KPMG na temat sektora tytoniowego wyraźnie pokazuje, że nielegalna działalność rośnie. Każdego roku Komisja przedstawia raport na temat luki w podatku VAT, a w ubiegłym roku wzrosła ona znacząco, ponieważ przepisy podatkowe stały się biznesem dla organizacji przestępczych.
Peter Beckett : Ten plik dotyczący akcyzy jest szczególny, ponieważ wymaga jednomyślności w Radzie. Co tak naprawdę wpływa na stanowiska państw członkowskich podczas negocjacji? Czy jest to zdrowie publiczne, dochody, czy argument dotyczący nielegalnego rynku?
Donato Raponi : Rzeczywistość różni się w zależności od państwa członkowskiego. Dochody są zazwyczaj priorytetem. We Włoszech łączy się nielegalną działalność z wysokim opodatkowaniem, podczas gdy w innych krajach priorytetem jest zdrowie. Zależy to również od poziomu dochodów w tych krajach; wysokie opodatkowanie w biedniejszych krajach zwiększa nielegalną działalność, ponieważ ludzie nadal będą korzystać z produktów, ale starają się płacić mniej. Zakupy transgraniczne są bardzo ważne – 16% populacji UE mieszka w promieniu 30 km od granicy, co ułatwia kupowanie tam, gdzie ceny są niższe.

Peter Beckett : Jaka jest historia nielegalnego rynku we Włoszech?
Donato Raponi : Mają doświadczenie z przeszłości i rozumieją, że wysokie opodatkowanie prowadzi do nielegalnej działalności. Dlatego stanowisko Włoch jest bardzo umiarkowane w porównaniu z Francją, która naciska na wysokie opodatkowanie, ale teraz prosi o ochronę swoich granic. Francja negocjuje w Radzie zmianę ilości orientacyjnych na obowiązkowe i ich obniżenie. Oznaczałoby to ponowne wprowadzenie kontroli granicznych w celu monitorowania tego, co ludzie kupują, co moim zdaniem jest sprzeczne z zasadą rynku wewnętrznego i swobodnego przepływu.
Peter Beckett : Pracowałeś nad pierwotną propozycją dotyczącą bardzo szkodliwych produktów, takich jak papierosy. Teraz przyglądamy się podobnym poziomom opodatkowania produktów zastępczych, które powodują ułamek tych szkód.
Donato Raponi : To nie jest spójne ani konsekwentne. Należy wziąć pod uwagę względne ryzyko, zwłaszcza dotyczące zdrowia. Nie rozumiem, dlaczego nie zrobiono tego jasno.
Peter Beckett: Czy istnieje sposób na przyjrzenie się kosztom opieki zdrowotnej dla osób palących?
Donato Raponi : Trudno jest obliczyć te efekty zewnętrzne. Komisarz odpowiedzialny za opodatkowanie argumentuje głównie, że młode pokolenie używa tych produktów i są one uzależniające. Mniej chodzi o szkodliwość, a bardziej o ten konkretny argument. Podczas negocjacji w Radzie, z wyjątkiem krajów takich jak Szwecja, nie ma zbyt wielu dyskusji na ten temat.
Peter Beckett: Na koniec Komisja zaproponowała, aby część dochodów z tytoniu stała się „funduszami własnymi”. Czy uważamy, że przetrwa to WRF?
Donato Raponi : Nie, nie sądzę. W wieloletnich ramach finansowych liczą się wydatki. Aby sfinansować zadłużenie, zdecydowano się na wdrożenie nowych zasobów własnych. Jednym z nich jest obrót przedsiębiorstwa, co jest niespójne, ponieważ firma może mieć wysokie obroty, ale nie osiągać zysków. Proponowanie wysokiego opodatkowania, a następnie dodanie kolejnych 15% jako zasobów własnych jest pozbawione logiki. Wiele państw członkowskich sprzeciwia się temu ze względu na suwerenność. W podatkach zgoda jest powiązana z koncepcją narodu, dlatego mamy jednomyślność na szczeblu europejskim.
Peter Beckett: Rządy krajowe często lubią przekazywać trudne decyzje za pośrednictwem UE, aby mieć na kogo zrzucić winę. Myślę, że w dużej mierze to właśnie doprowadziło do opuszczenia UE przez Wielką Brytanię.
Donato Raponi: Zgadza się.
Peter Beckett: Czy widzisz to w innych państwach członkowskich?
Donato Raponi : Bardzo często obwinia się Brukselę. Ale to państwa członkowskie podejmują decyzje; Komisja jedynie proponuje i nie ma uprawnień decyzyjnych.
Peter Beckett: Dlaczego Komisja wciąż wpada w tę pułapkę?
Donato Raponi : Ponieważ koncentrują się na „wspólnym interesie”. W obliczu globalizacji UE ma tę zaletę, że istnieje jako duży rynek, nawet jeśli jesteśmy politycznie słabi. To tylko mój osobisty pogląd.
Peter Beckett : Wygląda na to, że państwa członkowskie przekazują Komisji niepopularne decyzje. Komisja za każdym razem wpada w tę pułapkę, a wszystko, co robi, to podsycanie antybrukselskich nastrojów do tego stopnia, że kiedy Bruksela jest rzeczywiście potrzebna, nie może działać.
Donato Raponi : We Włoszech i Hiszpanii fundusze regionalne zbudowały infrastrukturę, taką jak lotniska, ale w miejscach takich jak Francja przypisują sobie zasługi. Komisja powinna zareagować i wyjaśnić obywatelom, co mają dzięki UE. Ale to tylko moje osobiste zdanie.

