Ministrowie rozpoczęli ogólnokrajowe konsultacje w sprawie planów zniesienia kolorowych opakowań e-papierosów, ograniczenia nazw smaków oraz ukrywania tych produktów w sklepach, podczas gdy krytycy ostrzegają, że posunięcie to może sprawić, że używanie e-papierosów będzie zbytnio przypominało palenie.
Ogłoszone 10 lipca propozycje mają na celu zmniejszenie atrakcyjności e-papierosów dla dzieci, przy jednoczesnym zachowaniu dostępu do nich dla dorosłych palaczy, którzy korzystają z nich w celu rzucenia palenia papierosów.
Zgodnie z tymi planami e-papierosy miałyby być sprzedawane w prostych, białych opakowaniach, z ograniczeniami dotyczącymi koloru tekstu, grafiki, oznaczeń marki oraz ujednoliconych informacji o produkcie.
Urządzenia do wapowania miałyby być również dostępne wyłącznie w kolorze białym, czarnym lub szarym, bez żadnych grafik, z ograniczonym oznakowaniem marki, bez ozdobnych światełek oraz z ekranami wyświetlającymi jedynie podstawowe informacje dotyczące bezpieczeństwa, takie jak poziom naładowania baterii.
Nazwy smaków miałyby ograniczać się do prostych, rozpoznawalnych opisów, takich jak „jabłko”, natomiast nazwy koncepcyjne, opisy sensoryczne oraz nazwy związane ze słodyczami, deserami, wyrobami cukierniczymi lub alkoholem zostałyby zakazane.
W ramach konsultacji zaproponowano również ograniczenie ekspozycji produktów do wapowania w sklepach na zasadach podobnych do tych dotyczących wyrobów tytoniowych, co oznacza, że produkty te miałyby być przechowywane poza zasięgiem wzroku, a nie wystawiane na widoku.
Minister zdrowia James Murray stwierdził, że środki te mają na celu zapobieganie wprowadzaniu na rynek produktów zawierających nikotynę w sposób przyciągający uwagę dzieci.
„Dowody są jednoznaczne: zbyt wielu młodych ludzi eksperymentuje z e-papierosami, zwabionych bogatą ofertą smaków, jaskrawymi kolorami i ekspozycjami reklamowymi” – powiedział.
„Chcemy zapewnić zdrowsze przyszłość następnemu pokoleniu, dlatego musimy podjąć działania już teraz, aby zmniejszyć atrakcyjność uzależniających e-papierosów dla naszych dzieci”.
„E-papierosy są mniej szkodliwe niż papierosy tradycyjne i mogą odegrać ważną rolę w pomaganiu dorosłym palaczom w rzuceniu nałogu, ale nigdy nie powinny być projektowane ani promowane w sposób, który kusi dzieci. Te propozycje mają na celu znalezienie właściwej równowagi i zachęcam wszystkich do zabrania głosu w tej sprawie”.
Obowiązek stosowania jednolitych opakowań mógłby zostać rozszerzony na więcej wyrobów tytoniowych
W ramach konsultacji przedstawiono również plany rozszerzenia obowiązku stosowania jednolitych opakowań i umieszczania ostrzeżeń zdrowotnych nie tylko na papierosach i tytoniu do skręcania, ale na wszystkich wyrobach tytoniowych, w tym na cygarach, cygaretkach, tytoniu fajkowym, tytoniu do fajki wodnej, tabace, tytoniu do żucia, tytoniu podgrzewanym oraz bluntach.
Bibułki do papierosów, ziołowe wyroby do palenia oraz urządzenia do podgrzewania tytoniu zostałyby objęte proponowanym systemem ujednoliconych opakowań.
Ministrowie rozważają wprowadzenie ulotek o tematyce związanej z rzucaniem palenia, które kierowałyby palaczy do odpowiednich form wsparcia i zasobów pomagających im rzucić palenie. Dotyczyłoby to wszystkich wyrobów tytoniowych, ziołowych wyrobów do palenia oraz urządzeń do podgrzewania tytoniu, z wyjątkiem bibułek do papierosów ze względu na ich rozmiar.
Zasady dotyczące ekspozycji wyrobów tytoniowych również mogłyby zostać rozszerzone, m.in. poprzez zniesienie obecnego wyłączenia dotyczącego hurtowni tytoniowych, sklepów wolnocłowych i lotnisk. Urządzenia do podgrzewania tytoniu miałyby być dostępne wyłącznie w nieatrakcyjnym brązowym kolorze, zgodnie z zasadami dotyczącymi opakowań wyrobów tytoniowych.
Konsultacje potrwają 12 tygodni. Nie wprowadza się żadnych natychmiastowych zmian prawnych; przepisy zostaną opracowane po przeanalizowaniu nadesłanych odpowiedzi.
Zasady nie mogą zniechęcać dorosłych palaczy do zmiany na inne produkty
Rząd sformułował te propozycje w oparciu o obawy związane z używaniem e-papierosów przez młodzież, powołując się na dane organizacji Action on Smoking and Health (ASH), z których wynika, że w 2025 roku około miliona nastolatków w wieku od 11 do 17 lat w Wielkiej Brytanii przyznało się do wypróbowania e-papierosów.
Z najnowszego badania organizacji ASH dotyczącego używania e-papierosów wśród młodzieży wynika, że w 2026 roku 19 procent osób w wieku od 11 do 17 lat próbowało e-papierosów, a obecnie 6 procent z nich nadal z nich korzysta. Organizacja charytatywna twierdzi, że wzrost popularności e-papierosów wśród młodzieży wydaje się utrzymywać na stałym poziomie od 2023 roku, choć skala eksperymentowania z tymi produktami nadal budzi niepokój.
Konsultacje te przypadają również na newralgiczny moment w kontekście polityki antynikotynowej. NHS twierdzi, że używanie e-papierosów jest mniej szkodliwe niż palenie papierosów i naraża użytkowników na mniejszą ilość toksyn oraz niższe stężenia tych substancji niż w przypadku papierosów, podczas gdy organizacja Cancer Research UK utrzymuje, że legalne e-papierosy są znacznie mniej szkodliwe niż palenie papierosów i mogą pomóc ludziom rzucić palenie.
To stawia ministrów przed trudnym wyzwaniem. Środki mające na celu zmniejszenie widoczności e-papierosów i ich atrakcyjności dla dzieci mogłyby również sprawić, że będą one bardziej przypominały wyroby tytoniowe – a to w sytuacji, gdy najnowsze dane organizacji ASH dotyczące używania e-papierosów przez dorosłych wskazują, że 52 procent palących dorosłych uważa, iż używanie e-papierosów jest równie szkodliwe jak palenie tytoniu lub nawet bardziej.
Hazel Cheeseman, dyrektor generalna organizacji ASH, stwierdziła, że przepisy powinny zapobiegać osłabianiu roli e-papierosów jako narzędzia służącego rzuceniu palenia.
„Ochrona dzieci przed szkodliwym marketingiem produktów do wapowania to słuszne działanie. Atrakcyjne, kolorowe elementy wizerunku marki i grafiki zwiększyły atrakcyjność tych produktów dla dzieci, co doprowadziło do wzrostu ich używania.”
„Jednocześnie należy zachować ostrożną równowagę w zakresie regulacji prawnych. Chociaż e-papierosy nie są całkowicie nieszkodliwe, są znacznie mniej szkodliwe niż palenie tradycyjnych papierosów, a w ostatnich latach pomogły milionom ludzi skutecznie rzucić palenie.
„Obecnie naszym zadaniem jest znalezienie odpowiedniej równowagi między zmniejszeniem atrakcyjności e-papierosów dla dzieci a zachowaniem ich skuteczności dla dorosłych, którzy chcą rzucić palenie. Jeśli nie uda nam się zachować tej równowagi, ryzykujemy spowolnienie postępów w walce z paleniem – główną przyczyną zgonów, którym można zapobiec”.
Dr Ian Walker, dyrektor wykonawczy ds. polityki i informacji w organizacji Cancer Research UK, stwierdził również, że e-papierosy muszą pozostać dostępne dla palaczy.
„Dotychczasowe dane wskazują, że legalne e-papierosy są znacznie mniej szkodliwe niż tytoń, ale wciąż nie znamy ich długoterminowego wpływu, więc to absolutnie słuszne, że rząd Wielkiej Brytanii podejmuje działania mające na celu ograniczenie atrakcyjności i dostępności e-papierosów wśród młodzieży oraz osób, które nigdy nie paliły” – powiedział.
„Ponieważ e-papierosy stanowią skuteczne narzędzie wspomagające rzucenie palenia, wszelkie nowe regulacje muszą gwarantować, że pozostaną one dostępne dla osób próbujących rzucić palenie. Tytoń pozostaje główną przyczyną nowotworów w Wielkiej Brytanii, dlatego z zadowoleniem przyjmujemy również plany rozszerzenia obowiązku stosowania jednolitych opakowań na wszystkie wyroby tytoniowe, co, jak wykazano, pomaga chronić dzieci przed śmiertelnym uzależnieniem”.
Branża e-papierosów ostrzega, że przepisy mogą przynieść odwrotny skutek
Branża e-papierosów ostrzegła, że środki te mogą sprawić, iż regulowane e-papierosy będą wyglądały zbyt podobnie do papierosów tradycyjnych, co pogłębi niejasności wśród społeczeństwa dotyczące względnego ryzyka związanego z używaniem e-papierosów i paleniem tradycyjnych papierosów.
John Dunne, dyrektor generalny Brytyjskiego Stowarzyszenia Przemysłu Vapingowego (UKVIA), powiedział: „UKVIA popiera proporcjonalne regulacje, ale te propozycje nie stanowią właściwego rozwiązania problemu używania e-papierosów przez młodzież i mogą poważnie zaszkodzić realizacji rządowych celów dotyczących stworzenia środowiska wolnego od dymu tytoniowego”.
„Twierdzenie rządu, że jaskrawe kolory są głównym czynnikiem skłaniającym młodzież do sięgania po e-papierosy, nie znajduje potwierdzenia w dostępnych danych. Z badań przeprowadzonych przez organizację Action on Smoking and Health (ASH) wynika, że ciekawość i wpływ rówieśników to główne powody, dla których młodzi ludzie próbują e-papierosów.
„Wśród młodzieży obecnie korzystającej z e-papierosów jedynie 4,9 procent uznało wygląd e-papierosa za najważniejszy czynnik przy wyborze produktu, podczas gdy 42 procent wskazało na smak.
„Badania przeprowadzone przez organizację ASH pokazują również, rok po roku, że coraz więcej palaczy błędnie uważa, iż używanie e-papierosów jest równie szkodliwe jak palenie tradycyjnych papierosów, a nawet bardziej szkodliwe”.
„Umieszczenie e-papierosów w neutralnych opakowaniach i zmuszanie sprzedawców detalicznych do ukrywania ich przed wzrokiem klientów, tak jak w przypadku papierosów, utrwali to niebezpieczne błędne przekonanie społeczne i zniechęci palaczy do zmiany na e-papierosy”.
Stwierdził, że opakowania, informacje o smaku oraz odpowiedzialne ekspozycje w sklepach odgrywają ważną rolę w pomaganiu dorosłym palaczom w rozpoznawaniu i wyborze produktów, które mogą im pomóc w odejściu od papierosów.
„Podejście o charakterze ogólnym, które sprawia, że regulowane produkty do wapowania stają się nie do odróżnienia od wyrobów tytoniowych, zapewni przewagę czarnemu rynkowi, na którym nie ma żadnych kontroli dotyczących bezpieczeństwa produktów, opakowań ani weryfikacji wieku” – powiedział.
„E-papierosy i tradycyjne papierosy to nie to samo, a polityka publiczna nie może udawać, że tak jest”.
UKVIA stwierdziła, że propozycje te mogłyby dać przewagę czarnemu rynkowi, na którym nielegalni sprzedawcy nie podlegają tym samym przepisom dotyczącym bezpieczeństwa produktów, opakowań ani weryfikacji wieku.
Robert Sidebottom z firmy Arcus Compliance stwierdził, że konsultacje te mogą mieć poważne konsekwencje dla byłych palaczy oraz odpowiedzialnych przedsiębiorstw z branży e-papierosów.
„Nie jest to żadną ironią, że resort rządowy, w którego nazwie pojawia się słowo »zdrowie«, grozi popełnieniem jednego z najpoważniejszych błędów w dziedzinie zdrowia we współczesnej historii, który – jeśli zostanie wprowadzony w życie, nawet częściowo – skłoni byłych palaczy do powrotu do śmiertelnie niebezpiecznych papierosów.
„Wystarczy spojrzeć na sukces Szwecji i znaczące korzyści zdrowotne, jakie przynoszą alternatywne produkty nikotynowe, aby zdać sobie sprawę z potencjalnie śmiertelnego błędu, jakim byłoby wdrożenie tych bezsensownych propozycji w ramach niniejszych konsultacji”.
Sam Lundell ze Szwedzkiego Stowarzyszenia Użytkowników Snusu stwierdził, że wprowadzenie jednolitych opakowań może przynieść korzyści większym markom należącym do koncernów tytoniowych, jednocześnie ograniczając rzeczywisty wybór konsumentów.
Powiedział: „Uważam, że jest to propozycja korzystna dla wielkich koncernów tytoniowych, ale pogarszająca sytuację konsumentów. Gdy wszystkie puszki będą wyglądały tak samo, konsumenci będą musieli polegać na markach, które już znają, a są to uznane marki należące do wielkich koncernów tytoniowych. W praktyce ogranicza to zakres wyborów dostępnych dla konsumentów”.
„Jest to polityka, która traktuje wszystkie produkty nikotynowe tak, jakby były papierosami, a to błąd. Doświadczenia Szwecji pokazują, że gdy dorośli palacze mają dostęp do atrakcyjnych bezdymnych alternatyw, wskaźniki palenia spadają.”
„Jednolite opakowania saszetek z nikotyną to symboliczny środek, który może wysłać błędny sygnał: że wszystkie produkty nikotynowe są równie szkodliwe. A tak nie jest.”
Powiedział, że według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Szwedzkie Stowarzyszenie Użytkowników Snusu 58 procent szwedzkiego społeczeństwa sprzeciwia się wprowadzeniu jednolitych opakowań, a odsetek ten wzrasta do 80 procent wśród osób używających snusu i saszetek nikotynowych.
Martin Cullip, wieloletni obrońca praw konsumentów, stwierdził, że jest to „kolejny krok w ramach polityki brytyjskiego rządu polegającej na stopniowym ograniczaniu możliwości korzystania z e-papierosów”.
Powiedział: „Propozycje te są przedstawiane jako środek mający na celu zmniejszenie atrakcyjności e-papierosów dla dzieci, ale to tylko zasłona dymna. Nie ma co do tego wątpliwości – to odstraszy tysiące, jeśli nie setki tysięcy dorosłych palaczy od przejścia na e-papierosy”.
Część szerszych reform dotyczących wyrobów tytoniowych i e-papierosów
Konsultacje są następstwem uchwalenia ustawy o tytoniu i e-papierosach z 2026 r., która uzyskała zgodę królewską 29 kwietnia. Ustawa ta wprowadza w Wielkiej Brytanii pokoleniowy zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych, w wyniku czego sprzedaż tytoniu osobom urodzonym 1 stycznia 2009 r. lub później stanie się niezgodna z prawem.
Konsultacje w sprawie jednolitych opakowań stanowią część szerszego pakietu środków mających na celu ograniczenie używania e-papierosów wśród młodzieży oraz walkę z paleniem tytoniu. Zakaz stosowania e-papierosów jednorazowego użytku wszedł w życie 1 czerwca 2025 r. Nowa opłata akcyzowa od produktów do wapowania ma wejść w życie 1 października 2026 r., a następnie od 29 października 2026 r. zaczną obowiązywać zakazy sprzedaży e-papierosów w automatach oraz ich bezpłatnej dystrybucji. Reklama i sponsoring produktów do wapowania mają zostać zakazane od 1 czerwca 2027 r.
Produkty nikotynowe dopuszczone do obrotu jako środki lecznicze są wyłączone z zakresu propozycji przedstawionych w ramach konsultacji i nadal podlegają odrębnym przepisom.

