Niewielki archipelag zamieszkany przez zaledwie 18 000 osób zwrócił się do ONZ z prośbą o umieszczenie nikotyny na tej samej liście, co metamfetamina, ecstasy i narkotyk gwałtu na randce GHB, w śmiałym posunięciu koordynowanym przez europejskie gremia zajmujące się kontrolą tytoniu.
Palau – kraj o PKB zbliżonym do kosztu jednego samolotu Boeing 787 – przygotował szczegółową dokumentację i elegancką stronę internetową wyjaśniającą, dlaczego uważa, że wojna z narkotykami powinna zostać rozszerzona na palaczy. Kraj ten nie działał jednak sam, a jego współspiskowcy będą mieli ogromny wpływ na przyszłoroczną rewizję przepisów tytoniowych w UE.
Jego wniosek został złożony przez Charis Girvalaki i Thomasa Munzela, dwa nazwiska bardzo dobrze znane na korytarzach władzy w Brukseli i opłacanych członków europejskiego establishmentu kontroli tytoniu lobbującego na rzecz zakazu bezpieczniejszych produktów w całej Europie.
Girvalaki jest dyrektorem naukowym Europejskiej Sieci Zapobiegania Paleniu, głównej organizacji pozarządowej doradzającej Komisji Europejskiej w sprawie zmiany dyrektywy w sprawie wyrobów tytoniowych.
Rzecznik Praw Obywatelskich UE skrytykował nominację doradczą ENSP, zauważając, że istniały „uzasadnione obawy co do stronniczości i zdolności organizacji pozarządowej do przeprowadzenia uczciwej i bezstronnej oceny”. Wniosek ten wydaje się istotny w tym przypadku.
Tymczasem Munzel napisał artykuł popierający zaostrzenie przez UE przepisów dotyczących bezpieczniejszych produktów nikotynowych w grudniu 2025 r., który został ostro skrytykowany przez wieloletnich ekspertów ds. kontroli tytoniu, w tym Petera Hajeka, badacza uważanego za lidera w dziedzinie kontroli tytoniu.
„Artykuł i komunikat prasowy sprawiają wrażenie, że wapowanie lub woreczki stanowią takie samo ryzyko dla serca i naczyń krwionośnych jak palenie. Nie jest to prawdą” – powiedział wówczas Hajek, zauważając również, że artykuł „jako główne źródło podaje wysokiej jakości przegląd naukowy dotyczący wpływu nikotyny na układ sercowo-naczyniowy, który doszedł do przeciwnego wniosku: „ryzyko związane z nikotyną bez produktów spalania tytoniu jest niskie w porównaniu z paleniem papierosów”.
Innymi autorami są Coral Gartner, architekt akademicki i główny obrońca nieudanego australijskiego modelu vape tylko na receptę. Dane Australijskiego Biura Statystycznego (ABS) pokazują, że konsumpcja papierosów – legalnych i nielegalnych łącznie – wzrosła o 8% od 2016 r., kiedy to polityka Gartner zaczęła obowiązywać. Nielegalne produkty stanowią obecnie około 80% całej nikotyny i tytoniu spożywanego w Australii, w porównaniu z 12% osiem lat temu, co prowadzi do tak zwanych „wojen tytoniowych” między gangami przestępczymi w całym kraju.
Clearing the Air przeprowadziło wywiad z Fioną Patten i Hayley van Loon na ten temat i obie bez ogródek skrytykowały kryminalne konsekwencje australijskiej polityki.
To jest świat polityki, który autorzy Palau chcą zglobalizować. Gartner go zaprojektował, Australia go uruchomiła, Girvalaki i Munzel ślinią się z zazdrości, a rezultatem jest więcej palenia i więcej przestępstw.
Były detektyw australijskiej policji federalnej Rohan Pike powiedział Sky News Australia, że „Australia zmieniła się ze 'światowego lidera’ w globalne pośmiewisko w dziedzinie kontroli tytoniu”.
„Musimy pamiętać, kto spowodował tę całkowitą porażkę polityki. To ci sami rzecznicy zdrowia publicznego, do których rząd udaje się w poszukiwaniu rozwiązania. To tak, jakby pytać podpalacza, jak ugasić pożar. Muszą przeprosić i odsunąć się na bok, abyśmy mogli wysadzić naszą politykę i zacząć od nowa”.
Jeśli Palau wygra, vape staną się produktem farmaceutycznym lub kontrabandą: prawdopodobnie to drugie. Woreczki przestaną być sprzedawane w sklepie na rogu i zaczną być sprzedawane z tyłu czyjegoś samochodu. Farmaceuci i big pharma, którzy już dostarczają plastry i gumy, zachowują swój monopol i rozszerzają go.
I stanie się tak z powodu wyspy na Pacyfiku o PKB równym odrzutowcowi pasażerskiemu, organizacji pozarządowej, którą Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich już skrytykował za stronniczość, australijskiego naukowca, którego polityka doprowadziła do zwiększenia palenia tytoniu i niekontrolowanej wojny gangów, oraz niemieckiego kardiologa, którego własne główne źródło zaprzecza jego wnioskom na temat polityki UE.
Tytoń zabija 26 osób rocznie w Palau, ale wskaźnik otyłości jest trzecim najwyższym na świecie. Kraj postanowił zająć się nikotyną w ONZ, a nie dietą.
Głosowanie ONZ nad tym, czy faktycznie podjąć to szaleństwo, zaplanowano na marzec 2028 roku.

