Amerykańscy lekarze są zachęcani do omawiania kwestii e-papierosów z dorosłymi palaczami, którzy chcą rzucić palenie, ponieważ badacze zajmujący się problemem tytoniu twierdzą, że dowody przemawiające za ich stosowaniem znacznie się wzmocniły w ostatnich latach.
Zgodnie z nowymi zaleceniami opublikowanymi w czasopiśmie „JAMA” e-papierosy z nikotyną powinny być uwzględniane w dyskusjach na temat opartych na dowodach naukowych metod rzucania palenia, obok sprawdzonych metod leczenia, takich jak plastry i gumy nikotynowe, vareniklina oraz bupropion.
Wytyczne te zostały opracowane przez naukowców z Sieci Badań nad Leczeniem (Treatment Research Network) przy Towarzystwie Badań nad Nikotyną i Tytoniem (Society for Research on Nicotine & Tobacco) – międzynarodowej organizacji zawodowej zajmującej się nauką o nikotynie i tytoniu.
Oznacza to znaczącą zmianę w amerykańskiej debacie naukowej dotyczącej e-papierosów, która dotychczas przebiegała w sposób bardziej ostrożny niż w takich krajach jak Wielka Brytania, pomimo coraz większej liczby dowodów wskazujących, że e-papierosy mogą pomóc palaczom w rzuceniu nałogu.
Nancy Rigotti, dyrektor Centrum Badań nad Tytoniem i Leczeniem Uzależnienia od Tytoniu w Massachusetts General Hospital oraz jedna z autorek zaleceń, powiedziała: „Baza dowodów potwierdzających skuteczność e-papierosów w pomaganiu palaczom w rzuceniu palenia stale się powiększa i osiągnęła już taki poziom, że należy o tym rozmawiać z dorosłymi palaczami, z którymi mamy kontakt w praktyce klinicznej”.
Od 2021 roku stan wiedzy uległ zmianie
Zalecenia te pojawiły się pięć lat po tym, jak Amerykańska Grupa Robocza ds. Usług Profilaktycznych (US Preventive Services Task Force) stwierdziła, że nie ma wystarczających dowodów, by zalecać stosowanie e-papierosów w celu rzucenia palenia.
Rigotti stwierdził, że ocena ta została sporządzona, zanim pojawiła się znaczna część obecnie dostępnych dowodów.
Najnowsze badania obejmują wyniki przeglądu systematycznego wskazujące, że e-papierosy z nikotyną mogą pomóc większej liczbie palaczy w całkowitym rzuceniu palenia niż terapia zastępcza nikotyną, taka jak plastry i gumy.
W najnowszym przeglądzie Cochrane, obejmującym 104 badania i 30 366 osób dorosłych, stwierdzono, że istnieją dowody o wysokim stopniu pewności wskazujące, iż e-papierosy z nikotyną zwiększają odsetek osób rzucających palenie w porównaniu z nikotynową terapią zastępczą – co odpowiada około czterem dodatkowym osobom rzucającym palenie na każde 100.
Dowody wskazują również, że palacze, którzy całkowicie przestawią się z papierosów na e-papierosy, mogą znacznie ograniczyć narażenie na wiele toksycznych substancji chemicznych powstających podczas spalania tytoniu.
W badaniach odnotowano znaczne zmniejszenie narażenia na nitrozoaminy specyficzne dla tytoniu, lotne związki organiczne oraz substancje toksyczne związane z tlenkiem węgla wśród osób, które rzuciły palenie i całkowicie przeszły na e-papierosy.
Naukowcy przyznają, że nadal istnieją istotne niepewności, zwłaszcza dotyczące skutków używania e-papierosów na przestrzeni dziesięcioleci. Nadal brakuje badań długoterminowych, trwających znacznie dłużej niż dwa lata.
Lekarze powinni wyjaśniać błędne przekonania
Zgodnie z zaleceniami lekarze powinni również rozwiać błędne przekonania dotyczące względnej szkodliwości palenia tytoniu i używania e-papierosów podczas rozmów z dorosłymi palaczami.
Robin Mermelstein, dyrektor Instytutu Badań i Polityki Zdrowotnej na Uniwersytecie Illinois w Chicago, który nie brał udziału w opracowywaniu tych zaleceń, powiedział: „Lekarze powinni mieć pełną świadomość jednej ważnej kwestii: e-papierosy nie są nawet w przybliżeniu tak szkodliwe jak papierosy tradycyjne”.
„Szkody powodowane przez papierosy tradycyjne są ogromne”.
Dodała również, że niejasności dotyczące samej nikotyny przyczyniają się do powstawania błędnych przekonań na temat e-papierosów.
„Lekarze powinni z przekonaniem informować pacjentów, że nikotyna nie powoduje raka ani chorób płuc” – powiedziała.
Zalecenia te dotyczą w szczególności osób dorosłych, które już palą. Nie mają one na celu zachęcania do korzystania z e-papierosów wśród młodzieży ani osób, które obecnie nie używają wyrobów tytoniowych.
Rigotti stwierdził, że rozmowa na temat e-papierosów z dorosłymi palaczami „nie oznacza, że lekarz nie przejmuje się również problemem używania e-papierosów przez młodzież”.
Mermelstein dodał: „Udzielanie porad pacjentom w ramach wspólnego podejmowania decyzji prawdopodobnie nie przyniesie żadnych rzeczywistych efektów w zakresie ograniczenia używania e-papierosów przez młodzież”.
Palacze powinni mieć możliwość wyboru
Zamiast traktować e-papierosy jako opcję stosowaną wyłącznie po niepowodzeniu konwencjonalnych metod leczenia, naukowcy chcą, aby lekarze uwzględniali je podczas omawiania dostępnych sposobów rzucenia palenia papierosów.
Nacisk kładziony jest na wspólne podejmowanie decyzji, co pozwala palaczom na rozważenie dowodów, zagrożeń i niepewności związanych z różnymi podejściami.
W przypadku braku konkretnych preferencji pacjenta nadal można priorytetowo traktować zatwierdzone leki wspomagające rzucenie palenia. Jednak palaczom zainteresowanym e-papierosami należy udzielić rzetelnych informacji na ten temat, zamiast automatycznie kierować ich ku innej metodzie leczenia. Głównym celem pozostaje całkowite rzucenie palenia papierosów.
Niektórzy palacze mogą kontynuować korzystanie z e-papierosów przez dłuższy czas, jeśli pomaga im to utrzymać abstynencję od palenia. Zrezygnowanie z nikotyny można rozważyć w późniejszym terminie, gdy zmniejszy się bezpośrednie ryzyko powrotu do papierosów.
Zatwierdzenie przez FDA nie oznacza zatwierdzenia środka wspomagającego rzucenie palenia
Zalecenia te nie zmieniają statusu prawnego e-papierosów w Stanach Zjednoczonych.
Żaden produkt do wapowania nie został zatwierdzony przez Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) jako środek wspomagający rzucenie palenia.
Niektóre produkty uzyskały zezwolenie na wprowadzenie do obrotu wydane przez FDA w ramach procedury regulacyjnej dotyczącej wyrobów tytoniowych, co pozwala na ich legalną sprzedaż po przeprowadzeniu oceny ich wpływu na zdrowie publiczne.
Jest to kwestia odrębna od zatwierdzenia jako leku, którego skuteczność w leczeniu uzależnienia od tytoniu została konkretnie udowodniona.
Naukowcy zalecają lekarzom, aby w miarę możliwości kierowali palaczy ku produktom zatwierdzonym przez FDA.
Główna autorka badania, Elly Leavens, adiunkt w Centrum Medycznym Uniwersytetu w Kansas, stwierdziła: „Dopóki nie pojawi się zatwierdzony przez FDA e-papieros służący do rzucania palenia, korzystanie z e-papierosów dopuszczonych przez FDA daje tyle samo pewności co do bezpieczeństwa i skuteczności produktu, na ile pozwala obecny system regulacji dotyczący wyrobów tytoniowych przeznaczonych dla konsumentów”.
Przejście w kierunku ograniczania szkód
Zalecenia te zbliżają amerykańską debatę kliniczną do coraz bogatszego stanu wiedzy na temat ograniczania szkodliwości tytoniu, nie posuwając się jednak do przedstawiania e-papierosów jako produktów pozbawionych ryzyka.
W towarzyszącym artykule redakcyjnym opublikowanym w czasopiśmie „JAMA” Jamie Hartmann-Boyce, adiunkt w dziedzinie polityki zdrowotnej i zarządzania na Uniwersytecie Massachusetts w Amherst, stwierdziła, że lekarze powinni przekazywać pacjentom jasne informacje na temat tego, co jest już wiadome, co pozostaje niepewne oraz jakie są dostępne alternatywy.
„E-papierosy nie są cudownym środkiem na rzucenie palenia” – napisała – „ale niestety nic takiego nie istnieje”.
Autorzy zaleceń poinformowali o otrzymaniu szeregu grantów badawczych, wynagrodzeń za usługi doradcze, honorariów za recenzowanie oraz wynagrodzeń od takich organizacji, jak Qnovia, Eli Lilly, Achieve Life Sciences, Health Canada oraz Narodowy Instytut Serca, Płuc i Krwi w Stanach Zjednoczonych.

