Szwedzcy socjaliści w Parlamencie Europejskim zażądali, aby posłowie do PE nie podróżowali do Strasburga, podczas gdy francuskie prawo nakłada karę pięciu lat więzienia na każdego, kto znajdzie się w posiadaniu woreczków z nikotyną. Francuski plan został po raz pierwszy zgłoszony przez Clearing the Air.
A letter proposing the travel pause – seen by Clearing the Air and published here – was sent by all five Swedish members of the Parliament’s Socialist Group to European Parliament President Roberta Metsola.
„Perspektywa pozbawienia szwedzkich obywateli wolności lub ukarania ich wysoką grzywną podczas wizyty we Francji, wyłącznie za posiadanie lub używanie saszetek z nikotyną, jest po prostu absurdalna i całkowicie nie do przyjęcia”, czytamy w liście, „szczególnie biorąc pod uwagę, że produkty te są powszechnie uważane za mniej szkodliwą alternatywę dla palenia”.
„Jeśli Francja będzie kontynuować wprowadzanie zakazu, któremu towarzyszyć będą tak surowe i nieproporcjonalne kary, wzywamy do… zażądania zawieszenia sesji miesięcznych w Strasburgu do czasu przywrócenia proporcjonalności we Francji, a obywatele UE będą mogli podróżować do tego kraju bez ryzyka zastosowania środków karnych za używanie produktu nikotynowego, który jest zgodny z prawem w ich rodzimym państwie członkowskim” – czytamy dalej w liście.
Dlaczego w ogóle Strasburg?
Parlament Europejski ma siedzibę w Brukseli, ale jego członkowie muszą podróżować do Strasburga raz w miesiącu, aby głosować, co jest powszechnie uważane za bezcelowe i marnotrawne ćwiczenie, które zostało zapisane w traktatach UE pod naciskiem Francji, która oparła się wszelkim próbom jego zniesienia.
Przeprowadzka obejmuje 750 posłów do PE, około 3000 pracowników, lobbystów i urzędników przenoszących się na cztery dni każdego miesiąca. Około 100 pełnoetatowych pracowników utrzymuje budynek w Strasburgu, nawet gdy stoi pusty.
Roczny rachunek za miesięczną migrację szacuje się na 114-180 mln euro rocznie, w zależności od metodologii. Europejski Trybunał Obrachunkowy (2014) oszacował te koszty na 113,8 mln euro rocznie, plus jednorazowe oszczędności w wysokości 616 mln euro w przypadku zbycia budynków Strasburga. W ciągu kadencji parlamentarnej (5 lat) daje to około 570-900 mln euro samych kosztów operacyjnych.
Pracownicy Parlamentu Europejskiego używający woreczków, którzy rozmawiali z Clearing the Air pod warunkiem zachowania anonimowości, byli zaniepokojeni możliwymi konsekwencjami francuskiego prawa. „To absurd, że grozi nam pięć lat więzienia za normalne życie i wykonywanie naszej pracy”, powiedział jeden z nich.
Europejski przegląd rynku tytoniowego pod ostrzałem
W osobnym liście – również widzianym przez Clearing the Air i opublikowanym tutaj – delegacja napisała do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w sprawie zakazu i jego szerszych implikacji dla zbliżającego się przeglądu przepisów dotyczących wyrobów tytoniowych w Brukseli. Komisarz odpowiedzialny za przegląd – Oliver Varheyli – był szeroko krytykowany za fałszywe stwierdzenie, że nowe produkty nikotynowe, takie jak saszetki, niosą ze sobą takie samo ryzyko jak papierosy.
„Wielu dorosłych Szwedów przestawiło się z papierosów na produkty nikotynowe niezawierające tytoniu, w tym woreczki nikotynowe, tym samym znacznie zmniejszając narażenie na szkodliwe skutki palenia”, argumentuje list.
Jeśli jakiekolwiek proponowane zmiany w dyrektywie dotyczą woreczków z nikotyną, grupa pyta Von der Leyen „jakie zabezpieczenia [Komisja] przewiduje w celu zapewnienia kształtowania polityki opartej na nauce?”. Zwolnienie komisarza ds. zdrowia może być dobrym początkiem.
