Pierwszy Światowy Dzień Rzucania Palenia przypadł na 7 kwietnia 1988 r., w związku z 40. rocznicą powstania WHO. Republika Południowej Afryki nie była wówczas członkiem WHO – apartheid tego dopilnował. Jednak i tak uczciliśmy ten moment, publikując specjalne wydanie South African Medical Journal poświęcone paleniu w RPA. W ten sposób chcieliśmy powiedzieć: nauka nie uznaje politycznej kwarantanny, podobnie jak palacze, którzy potrzebowali pomocy.
Od tego pierwszego dnia przez dekadę, którą spędziłem pracując nad tymi kampaniami w WHO, jeden cel stał ponad wszystkimi innymi: dotrzeć do ludzi, którzy palą, pomóc im rzucić palenie i zmobilizować rodzinę i przyjaciół, którzy mogliby ich wesprzeć.
Wierzyliśmy, że współczucie, opieka i praktyczna pomoc mają znaczenie. Piętnowanie i unikanie palaczy nigdy nie było akceptowalne – i nadal nie jest.
I to zadziałało. Miliony rzuciły palenie. Nagrody typu „rzuć i wygraj” przyciągały tysiące uczestników. W Australii odbywały się biegi, w Irlandii sale były wypełnione po brzegi, w Indiach wystawiano teatry uliczne, a miasta na całym świecie zyskały staroświecki rozgłos medialny, dzięki któremu rzucanie palenia znalazło się na pierwszych stronach gazet. Ten dzień miał energię, ponieważ był dla palaczy, a nie przeciwko nim.
W tym roku WHO odwróciła się od tych samych osób. Nie ma żadnego kontaktu z palaczami, żadnej ręki wyciągniętej do użytkownika gutkha lub pan masala. Co gorsza, milczy się na temat tego, co pokazuje nauka: że vape’y są obecnie najskuteczniejszą pomocą w rzucaniu palenia; że woreczki nikotynowe mogą zastąpić śmiercionośne produkty bezdymne; że podgrzewany tytoń pomógł zmniejszyć sprzedaż papierosów w Japonii o połowę w latach 2011-2023. Zakończenie używania tytoniu pozostaje najskuteczniejszym sposobem zapobiegania chorobom przewlekłym – a teraz mamy więcej narzędzi niż kiedykolwiek, aby to osiągnąć.
Zamiast tego najważniejsza na świecie agencja ds. zdrowia spędza dzień na demonizowaniu firm tytoniowych, z których wiele aktywnie odchodzi od papierosów. Nie pomoże to żadnemu palaczowi rzucić nałogu. Spowoduje to jedynie dezorientację w kwestii bezpieczniejszych alternatyw – a dezorientacja sprawia, że ludzie palą.
Pozwólmy więc czytelnikom zrobić to, czego nie zrobi WHO. W tym Światowym Dniu Bez Tytoniu dotrzyj do ludzi, których kochasz, a którzy palą. Zaoferuj empatię. Oferuj porady oparte na nauce. Podaj rękę.

